Wszystkie moje myśli, refleksje związane z aktorstwem wychodzą właśnie z teatru.
Wszystkie moje myśli, refleksje związane z aktorstwem wychodzą właśnie z teatru.
Nigdy nie gram. Po prostu pokazuję prawdziwe zwierzę, które jest we mnie.
Najgorsze jest zaangażować się z ludźmi, którzy nie pasjonują się tym, co robią.
Dziwaczność to nie moja natura. Jestem porządnym chłopcem z Wisconsin.
Do dziś nie mogę uwierzyć, że byłem tak bezczelny, by pomyśleć, że mogę odegrać rolę Jezusa.
Owszem popularność przeszkadza czasami w życiu prywatnym, ale popularność jest pojęciem względnym.
Lubię pracować z ludźmi, którym ufam. Z ludźmi tak samo chorymi na sztukę jak ja.
(…) do głębszych prawd można dojść w sztuce głównie przez poezję albo przez pewną deformację.
Aktorstwo daje uczucie, które kocham: że jestem nikim, a jednocześnie wszystkim.