- Wiesz że pracoholizm mi nie grozi. Mam czarny pas w prokrastynacji.
- W czym?
- W sztuce opieprzania się.
- Wiesz że pracoholizm mi nie grozi. Mam czarny pas w prokrastynacji.
- W czym?
- W sztuce opieprzania się.
Wiesz, co by było, gdyby te ściany miały uszy? Popełniłyby samobójstwo.
Nie chełp się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co dzień urodzi.