Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Mój morał brzmi: rewolucje mogą przynieść radykalną poprawę, gdy masy będą czujne i będą wiedzieć, jak pozbyć się własnych przywódców...

George Orwell: Mój morał brzmi: rewolucje mogą przynieść radykalną...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/moj-moral-brzmi-rewolucje-moga-przyniesc-radykalna-poprawe-gdy-masy-beda.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/moj-moral-brzmi-rewolucje-moga-przyniesc-radykalna-poprawe-gdy-masy-beda.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:298px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Panowała opinia, że Polacy przynajmniej przyzwoicie się zachowują. Ja się tym pocieszałam. Szokiem było wejście Niemców z NRD, to było jakieś przełamanie tabu, po raz pierwszy od II wojny światowej armia niemiecka najechała terytorium innego państwa. Strasznie wyglądali Rosjanie: obdarci, w łachmanach, głodni – coś nawaliło z aprowizacją i oni przez kilka dni nie mieli zapasów, nie mieli co jeść. I tu trzeba powiedzieć, że Czesi nie byli tacy poczciwi, żeby ich karmić; wręcz przeciwnie, na ich oczach zajadali się pieczoną kiełbasą albo brzoskwiniami, taki mieli sposób na walkę z okupantem. Pierwsze dni po wejściu wojsk były szalenie ciekawe. Ciągle gdzieś się biegało, w powietrzu latały kule, chłopcy wskakiwali na czołgi i walili motykami w zbiorniki z benzyną.

Jak zobaczymy za chwilę w felietonie zasadnicze pytanie brzmi: czy powinniśmy dalej co roku przekazywać do OFE tysiąc złotych przeciętnie na każdą osobę pracującą w Polsce, po to, aby OFE z powrotem pożyczały te pieniądze państwu, aby państwo je wydawało na bieżące emerytury, po drodze zwiększając drastycznie zadłużenie Polski, że jest to najbardziej bezsensowny wydatek w całym budżecie. I dlatego rząd chce skończyć z tym procederem, przekazując te środki na indywidualne konta emerytalne.

Ja jestem człowiekiem konfliktowym. Ja jestem przede wszystkim solistą i zespół ludzi, współpracownicy, partnerzy, jakkolwiek ich nazwiemy, muszą być trochę skrojeni na miarę mojego formatu. To fatalnie brzmi, narcystycznie, ale taka jest prawda, żebym ja mógł dobrze funkcjonować. I najlepiej mi się pracuje z ludźmi, których sam sobie selekcjonuję. Jestem selekcjonerem ludzi, którzy tylko mi mówią komplementy.

Powiem państwu wprost: uważam PiS za współczesną wersję narodowego socjalizmu. I zdaję sobie sprawę, jak to brzmi. Ale gdyby NSDAP odciąć od tej części programu, która dotyczyła eksterminacji Żydów, planów pozyskania przestrzeni życiowej dla Niemców i ograniczyć do warstwy socjalnej, prawnej, postulatów budowania silnego państwa, ograniczania praw obywatelskich, wówczas jej program będzie bardzo podobny do programu Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy czytałem przemówienie Hitlera do prawników niemieckich, chyba z 1936 roku, natknąłem się na następujące zdanie: „Mnie nie interesuje prawo, mnie interesuje sprawiedliwość”. Gdyby powiedział to Kaczyński, całe PiS by klaskało. Szanuję ich elektorat, ale jestem zdania, że taka retoryka może doprowadzić do bardzo poważnego konfliktu. O ile PO powinna być przez SLD traktowana jako normalny, demokratyczny konkurent do władzy, o tyle PiS musi być traktowane jako wróg. Także dlatego, że jest to partia antysystemowa. Istotą jej programu jest negacja ostatnich 20 lat polskich przemian. PiS chce wrócić do roku 1990 i zbudować wszystko od nowa – tym razem na swoich warunkach. Pozostaje tylko się cieszyć, że od 2004 roku jesteśmy członkiem Unii Europejskiej. Jej mechanizmy, procedury, prawa obywatelskie – to wszystko jest kotwicą, która nie pozwoli Polsce zejść z drogi, którą od 20 lat podąża.

Przynieść cygara, koniak i zatańczyć...(śmiech). Im wyższe są nauki, tym ważniejsze stają się żeńskie aspekty oświecenia. (...) Kobiece ciało jest esencją pięciu wyzwalających mądrości, a męskie czterech wyzwalających czynów.

Nazwę GROM wymyśliłem ja z dwóch powodów, po pierwsze dzięki heroicznej akcji Gromosława Czempińskiego dostaliśmy tą pomoc, więc GROM od gromosława, po za tym GROM dobrze brzmi, GROM to jest atak z jasnego nieba.

Wcześniej już organizowałem koncerty dla idei.... żeby było coś! I h*ja z tego miałem. Robiłem je w dawnym Mefisto ale niewiele ludzi przychodziło na te imprezki. Teraz gdy pomyślałem, pie*dole nie robię dla idei! Zrobię dla hajsu o dziwo na pierwszym koncercie mieliśmy fajną frekwencje a następna impreza zapowiada się jeszcze lepiej sądząc po przedsprzedaży. Więc morał jest jeden. Trzeba robić dla hajsu!

Człowiek – to brzmi dumnie.

BIM-BOM był wszystkim. I matką, i bratem, i naszym nauczycielem. Był naszym chlebem. Czy był teatrem, czy zabawą, snem, czy książką – nie wiem.(...) Gdybym umierał, co brzmi pompatycznie, ale wierz mi, że wszystkie moje filmy i sztuki (...) to wszystko nic – myślałbym tylko o naszym teatrze. Przez BIM-BOM zbliżyłem się do człowieka. Do swego zawodu.

Historia pokazuje, że od 1989 r. wszystkie te rewolucje polegają na tym, że poszczególne partie dokonują zmian pod siebie, dla swojego partykularnego interesu. Dla mnie to żadna rewolucja, tylko korzystanie z socjotechniki po to, aby poprawić los swoim.