Jedną myśl wielką roznieć,
niech się pali żarem, A stanę
się tej myśli narzędziem,
zegarem. Na twarzy ją
pokażę, popchnę serca
biciem, Rozdzwonię
wyrazami, i dokończę
życiem.
Niech Bóg nas broni poświęcać teraźniejszość przyszłości.
Pierwsza rzecz podstawowa, dać ludziom trochę radochy, niech się pośmieją ze mnie.
Jarosław Kaczyński sam jest wielką kompromitacją, a tego, co mówi w ogóle nie należy rozważać.