James Herondale był synem aniołów i demonów. Od początku pisana mu była trudna i bolesna ścieżka, słodycz i gorycz, droga przez ciernie, gdzie również kwitną kwiaty. Nikt nie mógł go przed tym ocalić. A niektórzy próbowali.
James Herondale był synem aniołów i demonów. Od początku pisana mu była trudna i bolesna ścieżka, słodycz i gorycz, droga przez ciernie, gdzie również kwitną kwiaty. Nikt nie mógł go przed tym ocalić. A niektórzy próbowali.
Jestem jak LeBron James. Potrafię grać na tym samym poziomie.
Kto nie był socjalistą za młodu, ten na starość będzie sku*synem.
Wolność, kiedy już się zakorzeni, jest rośliną szybkiego wzrostu.
Zawsze nienawidziłem tego przeklętego Jamesa Bonda. Chciałem go zabić.