Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

I po co tu wyrażać? Po co ryczeć i łkać, po co flaki pruć, po prostu i na wspak? Po co? Po co? Po co? To okropne słowo "po co"? To wcielenie najboleśniejszej nicości - a więc po co?

Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy): I po co tu wyrażać? Po co ryczeć i łkać, po co flaki...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/i-po-co-tu-wyrazac-po-co-ryczec-i-lkac-po-co-flaki-pruc-po-prostu-i-na.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/i-po-co-tu-wyrazac-po-co-ryczec-i-lkac-po-co-flaki-pruc-po-prostu-i-na.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Powiedziałem wtedy – a jest to w protokołach – że jeśli nie dopuszczą do powstania autentycznych organizacji robotniczych zdolnych wyrażać i kontrolować rzeczywistość, dojdzie w niedługim czasie do większych jeszcze dramatów. I prawdą jest też, że z tego starcia nie wyszedłem zupełnie czysty. Postawili warunek: podpis. I wtedy podpisałem.

Jak ja widzę Zbigniewa Ziobrę, to mi się flaki przewracają. Te zeznania wyglądają poważnie i tym razem Ziobro się nie wywinie.

Pisanie muzyki do filmu i teatru wiąże się z zupełnie innymi zadaniami, potrzebami, ta muzyka ma wyrażać inne emocje. Jest tworzona w innym celu, ma być tłem lub wyrażać uczucia, których na ekranie nie widać, a które reżyser chciałby, żeby były wyrażone.

Przestałam się wstydzić tego, że kiedy gram trudne sceny, nie potrafię w jednej chwili wrócić. Zdarzało mi się po zakończonej scenie stać i ryczeć. Potrzebowałam czasu, żeby przez to przejść. Kiedyś bym się schowała, stłumiła te uczucia, a teraz przestałam to robić. W końcu podczas trudnej sceny ekipa jest obecna, bierze w niej udział. Ktoś mnie szarpie, bije czy całuje i to się dzieje. Przestałam to podważać.

Jak ja widzę Zbigniewa Ziobrę, to mi się flaki przewracają. Te zeznania wyglądają poważnie i tym razem Ziobro się nie wywinie.

Tak w ogóle chciałam być pisarką, tworzyć światy, zwielokrotniać przeżycia, wyrażać siebie, szaleć w wyobraźni. Wszystko to, co napisałam do tej pory, choć jest bajką, opowiada o moim życiu i unieśmiertelnia ważne dla mnie chwile, ważnych ludzi.

Dla mnie polityczny przekaz zabija muzykę. Sztuka jest po to, żeby zapomnieć o polityce, o tych wszystkich gównach. Na pewno nie będę bawiła się w politykę. A już najbardziej mnie wkurza wpieprzanie Boga i religii do sztuki. Muzyka powinna być daleka od takich rzeczy. Nosowskiej ktoś zarzucił, że wypruwa flaki przed publicznością. I bardzo dobrze, to jej własne flaki, przynajmniej ma o nich pojęcie.

Pamiętam anegdotę świetnego przedwojennego pisarza i historyka, Stanisława Cata-Mackiewicza. On w latach 30. w „Słowie Wileńskim” pisał o tym, że nie może się nadziwić, dlaczego starzy Wilniucy mają zbiorowe przekonanie, że polityka to kurwa, a Anglicy to złodzieje. W Wilnie uważano to za absolutną oczywistość. Tak jest postrzegana polityka, a ludzie mają prawo, by wyrażać tego typu opinie, także dzisiaj. Ja natomiast nigdy tak nie uważałem, mam o niej bardzo dobre zdanie.

W tym, co się dzieje teraz na Ukrainie, jawnie czuć rękę Waszyngtonu. Gdyby wybory przeprowadzano na Księżycu czy na Marsie, to Ameryka byłaby i tam. Prawie zawsze kryzysy podobne do tego, który teraz ma miejsce na Ukrainie, są inicjowane z zewnątrz z powodu geopolityki. Powinniśmy postawić pytanie, do jakiego stopnia można tam zaobserwować rękę USA. Trzeba respektować suwerenność Ukrainy i nie wtrącać się w jej sprawy wewnętrzne. Wola ludu może wyrażać się różnymi metodami, ale w demokracji decyduje większość.