Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Rzeczywisty świat to ten, na którym po ukłuciu igłą płynie czerwona krew.

Zegar tykał, sucho postukując w ścianę czasu.

Czułem, że sny usiłują mi coś powiedzieć, ale nie wiedziałem co.

Każdy ma jedna lub dwie rzeczy, których nie chciałby stracić.

Mięśnie są pojętne jak woły robocze. Jeśli ostrożnie, krok po kroku, zwiększa się obciążenie, uczą się je znosić.

Pewnego ranka obudziłem się i owcy nie było. Wtedy po raz pierwszy zrozumiałem, co znaczy być "bezowczym". To piekło. Owca pozostawia ci tylko myśl. Ale bez "owcy nie można tej myśli wyrazić. To jest właśnie "bezowczość".

Czasami myślę, jak to byłoby żyć, nie robiąc nikomu kłopotu. Myślisz, że to możliwe?

Coś znów poruszyło się w moim sercu. Zamknąłem oczy, usiłując odgadnąć, co kryło się za tym niewyraźnym drgnieniem, lecz zamiast tego poczułem, jak, niczym drobny kurz, sypie się na mnie milczenie.

Motyle to stworzenia pełne ulotnej gracji. Nie wiadomo, skąd się biorą, mają skromne i ograniczone pragnienia i wkrótce gdzieś cicho znikają. Prawdopodobnie w jakimś innym świecie.

Ale nie jesteś już dzieckiem i masz prawo wybrać takie życie, jakie chcesz. Jeśli marzysz o kocie, to możesz wybrać życie, w którym będziesz miała kota. To proste. Masz do tego prawo. Prawda?

- Proszę pana - pytam - czy pan był kiedyś zakochany?
- O rany, a co ty sobie wyobrażasz? Nie jestem rozgwiazdą ani leszczyną. Jestem człowiekiem z krwi i kości. Pewnie, ze bylem zakochany.

Jeśli wynajdą samochód napędzany na głupie dowcipy, to daleko zajdziesz.

Czułam się zupełnie, jakby z jakiegoś powodu w najmniej spodziewanym momencie obudziły się we mnie od dawna uśpione wspomnienia. Miałam wrażenie, że ktoś złapał mnie za ramiona i mną potrząsa. To by znaczyło, że kiedyś w życiu coś mnie głęboko związało z tą muzyką. Może kiedy rozległ się ten utwór, włączył się we mnie automatycznie jakiś przycisk, te wspomnienia obudziły się i stawiały coraz wyraźniejsze.

Medal ma zawsze dwie strony - dobrą i nie najgorszą

Nic się nie uda bez konkretnego początku, choćby człowiek bardzo tego pragnął, choćby mu pulsowało w duszy.

Wspomnienia wracały, ciągnąc za sobą ciężki bagaż.

co ja mam właściwie zrobić?
Wiedziałem, co mam zrobić.
Przede wszystkim muszę czekać.
Czekać, aż coś nadejdzie. Zawsze tak jest. Kiedy człowiek zajdzie w ślepą uliczkę, nie ma potrzeby się spieszyć. Jeżeli spokojnie poczeka coś się zdarzy. Coś nadejdzie. Wytężyć wzrok i czekać, aż w półmroku coś zacznie się poruszać. Nauczyło mnie tego doświadczenie. Jeżeli jest potrzebne, na pewno się poruszy.
Dobrze, spokojnie poczekam.

Patrząc wstecz, dochodzą do wniosku, że najlepsze, co mnie spotkało, jest to, że urodziłem się w silnym, zdrowym ciele.

W tym, że się na kogoś nie wygląda, nie ma nic złego. To znaczy, że człowiek nie wtłoczył się jeszcze w żadne ramy.

Ayumi nosiła w sobie jakby wielki brak. To było miejsce przypominające pustynię na krańcach ziemi. Choćby lał tam nie wiadomo ile wody, cała i tak by wsiąkła. Nie zostałaby ani odrobina wilgoci. Żadne życie nie zapuściło tam korzeni. Nad tą pustynią nie latały nawet ptaki. Tylko Ayumi wiedziała, skąd się w niej wzięło takie pustkowie. A może i ona naprawdę nie była pewna? (...)
Wokół tego fatalnego braku musiała stworzyć samą siebie. Gdyby odrywać po kawałku to ozdobne, zbudowane na pokaz ego, zostałaby tylko przepaść nicości. I gwałtowne pragnienie, które wywoływała. I choćby Ayumi bardzo starała się o niej zapomnieć, nicość w regularnych odstępach czasu dawała jej się we znaki (...) w takich chwilach ktoś musiał ją wziąć w ramiona, obojętne kto.