co ja mam właściwie zrobić?
Wiedziałem, co mam zrobić.
Przede wszystkim muszę czekać.
Czekać, aż coś nadejdzie. Zawsze tak jest. Kiedy człowiek zajdzie w ślepą uliczkę, nie ma potrzeby się spieszyć. Jeżeli spokojnie poczeka coś się zdarzy. Coś nadejdzie. Wytężyć wzrok i czekać, aż w półmroku coś zacznie się poruszać. Nauczyło mnie tego doświadczenie. Jeżeli jest potrzebne, na pewno się poruszy.
Dobrze, spokojnie poczekam.
Nie można z Szekspira zrobić idioty.