Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Przypuszczała, ze autor książki o zwojach będzie miał na imię Onufry, Archibald lub Estracjusz, ale facet o dziwo był zwykłym Adamem.

Na Boga, dbajmy o język! Dopóki nie dorobimy się jako gatunek zdolności telepatycznych, to nasze jedyne narzędzie komunikacji.

- To najbardziej kretyńska rzecz, jaką usłyszałem w tym dziesięcioleciu - oznajmił Kormak. - A musisz pamiętać, że czasem oglądam 'Wiadomości'.

Życie jest straszne, umieranie jest straszne. Śmierć nie.

- To posłuchaj tego. Do Żelaznego przychodzi zupełnie nowy klient, siada w konferencyjnej i pyta: 'Jaka jest pańska stawka?'. Artur od razu mówi: 'Trzy tysiące za trzy pytania'. Klient odpowiada: 'Nie sądzi pan, że to za drogo?'. A Żelazny namyśla się, bawi spinkami, a potem kwituje: 'No, może trochę. A jakie jest trzecie pytanie?'.

Nie myślę o tym, nie spoglądam wstecz. A przynajmniej staram się tego nie robić. Czasem wraca to do mnie wezbraną falą wspomnień - w takie dni odczuwam wszystko. W inne nie czuję nic.

- Zastanawiasz się nad czymś - mruknął Edmund.
- Nad tym, że nie można wejść dalej niż do połowy lasu.
- Co takiego?
- Jak pan dotrze do połowy, to krok dalej jest już za...
- Matko Boska i wszyscy święci - przerwał mu Osica. - Czy ty kiedyś dorośniesz?

Można być najbardziej soczystym jabłkiem na drzewie, ale niektórzy po prostu nie lubią jabłek.

Dopiero po chwili uświadomiła sobie, że Kordian stanął obok. Na tyle blisko, że dotknęli się ramionami. Spojrzała na niego kątem oka.
- Masz zamiar się ocierać?
- Słucham?
- Co ty odpierdzielasz, Zordon?
- Po prostu stanąłem i...
- Tak, co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

Góry są poza dobrem i złem.

- Cóż...- Uniosła wzrok - Wszystko to spekulacje. Równie dobrze mogę za tydzień wyciągnąć kopyta.
- Jezu...
- Nie jęcz - odbąknęła. - Ciebie może w drodze powrotnej pierdolnąć samochód. I jeśli będzie to czarna iks piątka, odwalisz kitę miło zaskoczony.

Krew rozlewała się na przestrzeni kilkunastu metrów, przywodząc na myśl makabryczne pociągnięcia pędzla szalonego malarza, a głośny wiatr sprawiał, że wrażenie upiorności się pogłębiało.

Spojrzał na Kaję i Zaorskiego, jakby oczekiwał, że jakoś zareagują na ówczesną cenę życia.

(...) jeśli alkohol rzeczywiście w którejkolwiek sferze prowadził do tragicznych posunięć, to właśnie w tej. Międzyludzkiej.

- Załatwmy ten proces - odezwała się.
- Mhm.
- A potem tę aplikację.
Uśmiechnął się blado(...).
- A potem kolejne rzeczy? - zapytał.
- Nie.
- A mnie się wydaje, że zawsze jakieś będą.
- (...) Oboje zdali sobie sprawę, że te słowa będą długo odbijać im się w głowie echem.

Alkoholizm jest przestępstwem osobistym, w którym nigdy nie dochodzi do zatarcia skazania.

- Wiesz, jaki teraz jesteś w moich oczach?
- Nie.
- Taki, że powinno dodawać cię do Gangu Słodziaków w biedrze.

- Wiesz, jak nazywają się świadkowie Jehowy po japońsku - rzuciła.
Kordian uznał, że raczej nie oczekiwała odpowiedzi.
- Ding Dong.

- W takim razie o co chodzi? Dzwonisz w godzinach, kiedy nie ma mnie dla nikogo.
- A jednak odbierasz telefony.
- Bo zawsze może się okazać, że wygrałam w RMF FM czy Radiu ZET, prawda?

- Potrzebowałaś urozmaicenia?
- Można tak powiedzieć. Mam na tapecie wyjątkowego skurwiela.
- Gwałciciel? Seryjny zabójca?
- Gorzej. Mój ojciec.