- Wiesz, jak nazywają się świadkowie Jehowy po japońsku - rzuciła.
Kordian uznał, że raczej nie oczekiwała odpowiedzi.
- Ding Dong.
- Wiesz, jak nazywają się świadkowie Jehowy po japońsku - rzuciła.
Kordian uznał, że raczej nie oczekiwała odpowiedzi.
- Ding Dong.
Wiesz, co by było, gdyby te ściany miały uszy? Popełniłyby samobójstwo.
Nie chełp się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co dzień urodzi.