Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

(...) uwielbiam seriale i filmy, ale ostatecznie to jedynie zwykłe drogi do fikcyjnego świata. Literatura stanowi prowadzącą do niego autostradę.

Gdybyś miał jedną komórkę mózgową, Zordon, czułaby się bardzo osamotniona.

Jeśli chcesz sensacji, idziesz do dziennikarza- dodała Joanna.- Chcesz skazania, idziesz do prokuratora. Chcesz obrony, idziesz do mnie.

- Pierwszy raz go na oczy widziałam.
- Nie wyglądało na to.
- Bo pozory to wyjątkowo przebiegłe stwory, Zordon.

Kurwa, lot to Toronto dziewieć godzin, trzydzieści pięć minut? To kpina? Karczewski latał szybciej!

- Spokojnie, Zordon.
-Słyszałem strzały. (...)
- Nie gadaj, jakbyś się urwał z obrad podkomisji smoleńskiej.

- Ilu ich jest?
- Tylu, że wieczny odpoczynek racz dac nam Panie a światłość wiekuista ....
- Leoś!
- Cały zasrany rój.

- Niewiele mam - odezwał się Kormak, uprzedzając pytanie.
- Ale odmieni się los - odparł Oryński i zamknął za sobą drzwi.
- Co?
- Dżem. Wehikuł czasu.
- Nie znam.
(...)
- Twoje pokolenie jest stracone - oświadczył.
- Jesteśmy w podobnym wieku.
- Metrykalnie tak - przyznał Kordian. - Mentalnie nie.

Prawda boli tylko przez chwilę, a kłamstwo przez całe życie.

- Prawdziwy świat wygląda inaczej - mówi Żaba. - W nim ofiara najczęściej po prostu nie jest w stanie nic zrobić.

Dziwiło go co innego. Fakt, że bestia postanowiła go uratować.

- Nie wszystko ma związek z polityką (...).
- Ale polityka ma związek ze wszystkim.

- Idź lepiej poczytać Zmierzch, ja muszę pomyśleć.
- Zmierzch?
- To chyba się w Twoim wieku czyta, nie?- odparła zamyślona Chyłka, przesuwając spojrzeniem po materiałach. - Kręci was historia rówieśniczki, która przez całą tę książkę w sumie musi przesądzić, czy jest nekrofilką czy zoofilką.

Staję się coraz bardziej martwy, im mniej ciebie w moim życiu.

-Intuicja to wielki dar, Szczerbaty, a racjonalność to zwykłe narzędzie do korzystania z jego dobrodziejstw.
-Taa…
-Niestety, jak mawiał Einstein, stworzyliśmy społeczeństwo, które ceni nie dary, ale narzędzia.

- Nie muszę tego pamiętać.
- (...)To prawda, nie musisz też znać jakichkolwiek przepisów, żeby być prawnikiem. Tyle że będziesz wtedy elementem szarej masy., która miesza się gdzieś w salach sądowych na jednolitą breję. Chcesz być breją, Zordon? - zapytała, ale nie dała mu czasu na odpowiedź. - Nie, chcesz być elitą. A elita zna na pamięć rzeczy, które zwykły śmiertelnik musi sprawdzać.

- Nie miałaś mu przypadkiem o czymś powiedzieć?
- Miałam.
- Co się zmieniło?
- To, że nie wierzę, żebym miała aż takiego pecha w życiu, Zordon. On nie może być ojcem.

Chciałam coś znaczyć. Chciałam zaistnieć. Chciałam stać się idealna. Śmierć wydawała się doskonałym środkiem do osiągnięcia tych wszystkich celów.(...) Wszystkie moje przywary natychmiast by znikły. Po śmierci rozkłada się bowiem nie tylko ciało, ale także ludzka mierność. Przestałabym być nijaka, moje wady zostałyby przyćmione wyolbrzymionymi atutami.

- To nie do wygrania - odezwała się.
- Dlatego potrzebuję twojej pomocy.
- W popełnieniu zawodowego samobójstwa? Nie, dziękuję. Mam na sumieniu twoje dziewictwo, nie chcę do tego dokładać kariery zawodowej.

- Zabójcy i inni przestępcy nie robią sobie wolnego. Gdzie jest ktoś, kto wie coś o...o wszystkim co się tutaj dzieje?
- Słucham?
- Jakiś pyrlandzki odpowiednik Kormaka.