- Załatwmy ten proces - odezwała się.
- Mhm.
- A potem tę aplikację.
Uśmiechnął się blado(...).
- A potem kolejne rzeczy? - zapytał.
- Nie.
- A mnie się wydaje, że zawsze jakieś będą.
- (...) Oboje zdali sobie sprawę, że te słowa będą długo odbijać im się w głowie echem.
