Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Pani mecenas, czego możemy się spodziewać?
- Spodziewamy się najgorszego, liczymy na najlepsze i nie gdybajmy przed procesem bo jest to w złym guście. Sędziowie są niezawistni i niezależni i wszelkie nasze rozważania byłyby nie na miejscu.

...miłość jest ślepa.
- A smutek niemy.(...)
Złość jest głucha. Bo nie słyszy głosu racjonalności. (...)
Sprawiedliwość ślepa, ale węch ma doskonały. Zawsze wyczuje strach.

Sport to zdrowie. Tylko bezpowrotnie stracone.

- Uważaj na siebie - rzucił Zordon
- Coś ty powiedział?
- Żebyś...
- Błagam cię,Zordon, oszczędź mi melodramatu
- Chciałem tylko...
- Powinieneś powiedzieć: zjedz ich na surowo i obgryź kości, a potem rzuć resztki świniom.

- Wiesz coś o walkach psów?
- Co takiego?
- Mam na myśli zwierzęta, nie boksujących się policjantów.

- Zobaczymy tego świadka? - zapytał Kordian.
- Z całą pewnością nie. Wyciągnęli od niego wszystko, co magli wyciągnąć, ustalili przebieg zdarzeń, a my dostaniemy go dopiero na sali sadowej. I zapewniam cię, że będzie wtedy jak kebab obracający się przy mocnej grzałce i z wolna podpiekany.
Popatrzył na nią niepewnie.
- Robię się głodna od tego czekania - wyjaśniła, rozglądając się.

- Zakładam, że wszystko jest możliwe w świecie, w którym kaczki potrafią myśleć, że są ludźmi.
- Co proszę?
- To nie żadna aluzja polityczna - zapewniła.

Nie miało wiele wspólnego z gabinetami na dwudziestym pierwszym piętrze Skylight – była to niewielka klitka, a żeliwny kaloryfer przywodził na myśl czasy, kiedy guma Donald robiła furorę.

Ale najmniej znamy te osoby, z którymi jesteśmy najbliżej, prawda?

- Ty za to masz dziwną manię wyłączania światła w lodówce.
- To nie żadna mania, tylko roztropność - zaprotestowała Joanna i ciężko westchnęła.
- W głowie mi się nie mieści, że w dwudziestym pierwszym wieku, kiedy wszystko podobno jest smart, nikt nie wpadł na to, żeby nocą ta pieprzona iluminacja była słabsza. Nie, zamiast tego otwierasz drzwiczki i czujesz się, jakby Bóg właśnie stworzył świat.

Zemsta jest daniem, które najlepiej smakuje na zimno.

- Koty nie piją mleka, Chyłka.
- Nie? - zapytała bez przekonania. - A ty co, stałeś się specjalistą? Imię zmieniłeś na Jarosław?

- To dość ostre danie.
- A ja jestem dość ostrą babą. Poproszę.

- Zostań na korytarzu - powiedziała przed wejściem do pokoju.
- Bo?
- Bo będziesz tu spał - wyjaśniła, zamykając drzwi. Odczekała chwilę, a potem dodała: - Żartuję, Zordon. Muszę się przebrać.
Oczywiście, nacisnął klamkę, ale Chyłka mocno ją trzymała.
- Jak dziecko - skwitowała przez drzwi.
- Warto było spróbować.

- (...) niedługo tak mi nogi przyrosną do ziemi, że urwie mi dupę, jak się będę chciał gdzieś ruszyć.

- Naprawdę mógłbyś posprzątać.
- Może po egzaminie...
- Tak, tak. Sprzątanie zawsze jest po czymś.

- Dobre wieści podróżują szybko.
- Te złe jeszcze szybciej.

Edmund zakaszlał nerwowo.
- Matko Bosko… - wyjęczał – Co ty tu robisz?
- Już mówiłem że…
- Co robisz u mnie, do cholery!
- Potrzebuję pomocy.
-Od psychiatry, nie od oficera policji!

- Potrzebujesz odwyku - odezwał się.
- Od ciebie na pewno.

- Interesuje mnie tylko to, żebym nie musiała znowu uczyć się życia bez ciebie. Nie dam rady, rozumiesz?