-Poczekaj, dopiero wstałam - rzuciła - Najpierw kawa, potem życie.
-Poczekaj, dopiero wstałam - rzuciła - Najpierw kawa, potem życie.
Przyzwyczajenie nie stanowiło drugiej natury człowieka, tylko pieprzone przekleństwo, pomyślała.
Opieram się na logice, a jak uczył Spock, ona nigdy nie zawodzi.
Czekała mnie walka. Starcie z tym, co leżało uśpione w mojej duszy.
Osoby wierzące nie powinny bać się złych duchów. Nie mają ku temu powodów.
Pozory... (...) Jak liście, prawda? (...) Opadają nawet z najpotężniejszych koron drzew.