Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Pół ludzkości uwikłanej w sen, podczas gdy druga połowa czuwa. Kiedy jedni się budzą, inni muszą położyć się spać i w ten sposób utrzymywać świat w równowadze. Jedna noc bezsenności i myśli ludzi zaczęłyby się tlić, pomieszałyby się litery we wszystkich dziennikach świata, wypowiadane zdania stałyby się bezsensowne i ludzie próbowaliby dłonią wpychać je z porotem do ust. Marta wiedziała, że żadna chwila na ziemi nie może być tylko jasna, napięta i dźwięczna; po drugiej stronie planety musi ją równoważyć chwila ciemna, płynna, głucha i skłębiona.

Rzeczywistość się zestarzała, stetryczała, bo przecież podlega ona zdecydowanie takim samym prawom jak każdy żywy organizm - starzeje się. Jej najdrobniejsze składniki - sensy, ulegają apoptozie jak komórki ciała. Apoptoza to śmierć naturalna, spowodowana zmęczeniem i wyczerpaniem materii. Po grecku to słowo znaczy "opadanie płatków". Światu opadły płatki.

W psychologii podróżnej mówi się, iż wrażenie podobieństwa dwóch miejsc jest wprost proporcjonalne do odległości między nimi. To, co blisko, nie wydaje się do siebie podobne, wydaje się obce. Często największe podobieństwa odnajdujemy - mówi psychologia podróżna - na odległych krańcach świata.

Każdej części ciała należy się pamięć. Każdemu ludzkiemu ciału - przetrwanie. To skandal, że jest tak kruche i delikatne. To skandal, że pozwala mu się rozkładać pod ziemią albo wydaje się je na pastwę płomieni, spala jak śmieci.

Według psychologii podróżnej wyspa reprezentuje najbardziej pierwotny, najwcześniejszy stan sprzed socjalizacji, kiedy ego zindywidualizowało się już na tyle, by zyskać pewien poziom samoświadomości, lecz nie nawiązało jeszcze pełnych, satysfakcjonujących relacji z otoczeniem. Stan wyspy to stan nie zaburzonego żadnym wpływem z zewnątrz pozostawania we własnych granicach; przypomina on swego rodzaju autyzm i narcyzm. Wszelkie potrzeby zaspokajane są we własnym zakresie. Tylko "ja" wydaje się realne; "ty" i "oni" są zaledwie niewyraźnymi fantazmatami, Latającymi Holendrami, które pojawiają się gdzieś daleko na horyzoncie i zaraz znikają. Właściwie to nawet nie wiadomo, czy nie były zwykłym złudzeniem oka przyzwyczajonego do linii prostej, która perfekcyjnie dzieli pole widzenia na góre i dół.

Opisywanie jest jak używanie - niszczy; ścierają się kolory, kanty tracą ostrość, w końcu to, co opisane, zaczyna blaknąć, zanikać. Dotyczy to zwłaszcza miejsc. Ogromnych spustoszeń dokonała literatura przewodnikowa, to była inwazja, epidemia. Bedekery zniszczyły większa część planety na zawsze; wydane w milionach egzemplarzy, w wielu językach, osłabiły miejsca, przyszpiliły je, nazwały i zatarły kontury.

Obecność drugiego człowieka za kilkoma tylko warstwami odzieży, kruchość kości i delikatna miękkość cudzego ciała zalały go miłym ciepłem, jakby się znalazł na nowo w kuchni Glicerii i jadł kogel-mogel. Było to najlepsze miejsce w jego życiu (...)
Przymknął oczy, ogłuszony tą nagłą przyjemnością i spokojem, poczuł na swoich piersiach bicie serca Thila, maleńki odcinek wielkich fabryk natury.

To proste - myślał Mieczyś Wojnicz, łykając łzy, które mieszały się z krwią zwierzęcia w jego wątłym dziecinnym ciele - być mężczyzną to nauczyć się ignorować to, co sprawia kłopot. Oto cała tajemnica.

Spojrzał na nią i czas spowolnił, bo w tej małej sekundzie ujrzał tyle szczegółów, tyle podziwów zawładnęło jego duszą, że gdy go minęła, zrobiło mu się słabo. Zatrzymał się, zmusił do kaszlu, żeby kasłaniem zakryć całe swoje zmieszanie, swój podziw i swoją rozpaczliwą tęsknotę.

...smutek jest ważnym słowem w definicji świata...

To jest pierwsze doświadczenie myślącego człowieka - kiedy dostrzeże tę przepaść, jaka pojawi się między nim samym a resztą świata. To jest bolesne Dwa, podstawowe pęknięcie stworzonego świata, które rodzi sprzeczności i wszelkie dualizmy. To i tamto. Ja i ty. Lewe i prawe. Sitra ’Achra, czyli druga strona, lewa strona, siły demoniczne w postaci potłuczonych skorup naczyń, które nie utrzymały światła w czasie ich rozbicia (szwirat ha-kelim) - to jest właśnie Dwa.

Powiedziała: Każda ta istota, każda ludzka postać, którą stworzyłam, może być mniej lub bardziej doskonała. Starałam się, ale jedni udali mi się lepiej, inni gorzej. Niestety w ten sposób wyznaczyłam im los, lepszy albo gorszy.Moje dzieła są wystarczająco dobrze zrobione, żeby żyć, ale też tak niedoskonałe, żeby nic ze swojego życia nie rozumieć. Przykro mi, że nie mogą być szczęśliwi.

Po cóż jednak mierzyć groby i cmentarze? Przecież nie ma zmarłych w grobach – Jenta wie to dopiero teraz, ale wcześniej utopiła w wosku tysiące knotów. Groby są nam całkowicie nieprzydatne, bo zmarli je ignorują i włóczą się po świecie; są wszędzie. (...) Patrzą na świat jakby zza szybki, przyglądają mu się i ciągle coś by od tego świata chcieli.

Dałbym jej najlepsze niebo. Byłaby tam boginią, czystą i niewinną. Przechadzałaby się wśród rozmodlonych do niej ludzików, nosiłaby niebieską szatę, cienkimi obcasami rozgniatałaby głowy wężom. Z jej ust sypałyby się kwiaty, płatki róż. A wokół niej - tylko alabaster i kość słoniowa. Jadeit i Perły.

Ulegaj tylko tym przygodom, które wydadzą ci się tego warte. - Przeorysza do Paschalisa.

(...) zrozumiał, że to, co go boli, nie pochodzi z zewnątrz, ale z wewnątrz i nie ma związku z pijanym ojcem czy piersią matki. Boli samo z siebie z tej samej przyczyny, dla której rano wschodzi słońce, a nocą gwiazdy. Boli.

Mesjasz to jest coś więcej niż postać i osoba, to jest coś, co płynie we krwi, mieszka w oddechu, to najdroższa i najcenniejsza ludzka myśl, że istnieje ratunek.

Najpierw dokładnie zegary posiekały czas na małe nieludzkie kawałki, a teraz karty kredytowe w bankowym zaciszu tną życie na kolejne odcinki i wyceniają chwile na konkretne kwoty. Trzeba płacić niekończący się abonament, obudzenie się kosztuje, zaśnięcie też, robienie i nierobienie, podjęcie i zaniechanie, miłość i samotność. Trzeba kupować bilety, żeby uczestniczyć we własnym życiu. Sprzedało się copyright na samym początku, a potem za ciężkie pieniądze trzeba wykupywać prawa na każdy dzień.

Cel ewolucji jest czysto estetyczny, nie chodzi jej o żadne przystosowanie. Ewolucji chodzi o piękno, o osiągnięcie najbardziej doskonałej formy każdego kształtu.

Nie ma wątpliwości, że z Gniewu bierze się wszelka mądrość, ponieważ Gniew jest w stanie przekroczyć wszelkie granice.