Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Pewność jest afirmacją. Pewność jest też formą konsumpcji rzeczywistości. To, co zrozumiałe, co stanowi już figurę - jak mówili niemieccy psychologowie - zostaje połknięte przez wiecznie głodny umysł i zużyte do budowy ogromnych budowli z pojęć, systemów i hierarchii.

Świata nie da się ulepszyć ani pogorszyć. Musi zostać taki, jaki jest.

Kobiety czekające na mężczyzn, mężczyźni na kobiety. One mają świeży makijaż, który nadchodzący wieczór starannie zetrze, a nad sobą obłok perfum, świętą aureolę. Oni – odgrywają całkowitą swobodę, ale w gruncie rzeczy są spięci, mieszkają dziś na niższych piętrach swojego ciała, w podbrzuszu.

Wszystkie domy, aleje, parki, sady, ulice są nasiąknięte śmiercią innych ludzi. Kiedy to poczujesz, coś cię zaczyna ciągnąć gdzie indziej, wydaje ci się, że już czas ruszyć dalej.

Wokół sami mężczyźni, nie ma tu ani jednej kobiety (oprócz Ireny, ale czy ona jest kobietą?), a nawet ani jednego zwierzęcia żeńskiej płci. To by rozpraszało mnichów. Kossakowski próbuje się skupić na idącym po ścieżce żuku o zielonkawych skrzydłach. Ciekawe, czy to samiec...

"Źle się żyje bez mężczyzny” – myślała wieczorem w łóżku. Piersi i brzuch Stasi
chciały przytulić się do męskiego ciała, twardego i pachnącego pracą na słońcu. Stasia
zwijała poduszkę i obejmowała ją, jakby to było inne ciało. Tak zasypiała.

Ruszaj się, ruszaj. Błogosławiony, który idzie.

Dlatego odchowaj swoje dzieci, skoro je już nieopatrznie urodziłaś, i ruszaj w drogę; pochowaj rodziców, skoro już niebacznie powołali cię do istnienia – i idź!

Niemowlęta i ludzie starzy wyglądają tak samo.

Któregoś dnia, gdy piła swoją kawę, przyjechali jacyś ludzie do Pawła. Dowiedziała się, że Paweł wynajął ich do budowy grobowca.
– Dlaczego mi o tym nie powiedziałeś? – zapytała.
– Chciałem ci zrobić niespodziankę.

Modlił się. Zaczynał od świętego Jana, uświęcającego wszelkie wody. Lecz księdzu proboszczowi wydawało się często w tej modlitwie, że święty Jan go nie słucha, że zajęty jest bardziej równaniem dnia z nocą i ogniskami rozpalanymi przez młodych, wódką, prowadzeniem wianków rzucanych na wodę, nocnymi szelestami w krzakach. Miał nawet żal do świętego Jana, który co roku, regularnie, dopuszczał, żeby Czarna zalała łąki. Z tego powodu był nawet nieco obrażony na świętego Jana. Zaczął więc modlić się do samego Boga.

Człowiek młody zajęty jest własnym rozkwitem, parciem do przodu i poszerzaniem granic: od dziecinnego łóżeczka po ściany pokoju, dom, park, miasto, kraj, świat, a potem, w wieku męskim, przychodzi czas rojenia o czymś jeszcze większym. Koło czterdziestki następuje przełom. Młodość w swoim natężeniu, w swojej mocy męczy się sobą. Którejś nocy czy któregoś poranka człowiek przechodzi granicę, osiąga swój szczyt i robi pierwszy krok w dół, ku śmierci. Wtedy pojawia się pytanie: czy schodzić dumnie z twarzą zwróconą ku ciemności, czy odwrócić się ku temu, co było, trzymać pozór i udawać, że to nie żadna ciemność, ale tylko światło zgaszono w pokoju.

Misia brała baterię i chwilę ważyła ją w ręku. Energia była ciężka. W takim małym pudełku musiało być dużo energii. Pewnie pakowano ją tam jak kapustę do kiszenia i ugniatano końcem palca.

Mgła jest mętną wodą, poruszają się w niej różne siły, które mącą umysł człowiekowi i zwierzęciu.

Wie Pani, czego się najbardziej boję? Że świat mógłby być naprawdę taki, jaki się nam wydaje.

Dziwił się sam sobie, że tak dużo myślał o jedzeniu; jego umysł przyjmował te myśli nieporadnie - był przyzwyczajony, że myśli rozsiadały się w nim jak w wygodnych kanapach, kształtne idee, abstrakcyjne pojęcia.

(...) dowiedzieliśmy się wiele o pracy mózgu i o tym, że właśnie ciału migdałowatemu zawdzięczamy istnienie zapachów, wyrażanie emocji oraz reakcje walki i ucieczki. (...) Septal area - to mały segmencik w ciele migdałowym, który reguluje związek między przyjemnością a uzależnieniem. O tym powinniśmy wiedzieć, gdy przyjdzie pora zmierzyć się ze swoim nałogiem. Należy wiedzieć do kogo modlić się o pomoc i wsparcie.

To umysł szaradzisty, umysł, który operuje odsyłaczami i przypisami jak nożem i widelcem. Umysł racjonalny i dyskursywny, samotny i sterylny. Umysł, który zdaje sobie ze wszystkiego sprawę, także i z tego, że niewiele rozumie; lecz porusza się szybko, bystry, inteligentny, elektroniczny impuls, bez ograniczeń, łącząc wszystko ze wszystkim, przekonany, że wszystko to coś razem znaczy, ale nie wiemy - co.

Granica między tym, co sztuczne, a tym, co prawdziwe, stała się tutaj bardzo podejrzana. Miałam też niepokojące poczucie, że ta technika na zawsze zmienia oryginał w kopię.

(...) nie ma znaczenia, że się istnieje. "Nie ma" i "jest" są równouprawnione.