Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Zobacz listę polskich pisarzy

Pisarze wg. narodowości

(...) historia jest nieustanną próbą rozumienia tego, co się wydarzyło, i tego, co się mogło wydarzyć.

Człowiekowi trzeba pokazać, że ma wpływ na swoje życie i na świat cały. Jak tupnie, to zadrżą trony.

Czasem, gdy jedzie się ruchomym chodnikiem i mija braci i siostry w podróży, można odnieść wrażenie, że jesteśmy preparatami w formalinie, które przyglądają się sobie zza szkieł słojów. Ludzie wycięci z obrazków, ze zdjęć w przewodnikach.

(...) jest jeden Bóg w Trójcy, a Czwarta Osoba to jest Matka Święta.

(...) czy każda religia nie ma po trosze słuszności? W każdej z nich, nawet najbardziej barbarzyńskiej, też skąpały się iskry boskości.

Czy nie można sobie żyć, myśląc swoje i robiąc swoje.

Powiedziała, iż wie, ze jestem nauczycielką - a użyła czasu terazniejszego, co mnie wtedy niezwykle ujęło, ponieważ mój zawód jest kwestią stanu mentalnego, a nie pojedynczych działań.

Człowiek uczy się od świata, uczy się od zdarzeń, uczy się wiedzy o świecie i samym sobie, odbija się w zdarzeniach, określa swoje granice, możliwości, nadaje sobie nazwy. Anioł nie musi czerpać nic z zewnątrz, lecz poznaje przez siebie samego, całą wiedzę o świecie i sobie w sobie zawiera — takim stworzył go Bóg.

Jeśli coś się wydarza samo z siebie, z przypadku, to jest to wyraz boskiej woli.

Zdał sobie sprawę, że znajduje się na ogromnej, rozległej przestrzeni, która lekko się wygina, tworząc pośrodku długie i regularne zagłębienie, niby otwarta książka. I wszystko, co do tej pory znał, było teraz pojedynczymi literami, i on sam był jedną maleńką literą, która buduje wyraz, a potem całe zdanie i cały akapit. Każda rzecz miała tutaj swój znak - jak pojedynczy głos w nieskończonym chórze głosów. Był jedną literą, nieważne jaką, to go nie obchodziło, jego radość płynęła z tego, że ma znaczenie, że bez niego wyraz, który tworzył wraz z innymi znakami, byłby okaleczony. Może był przecinkiem, banalną kropką, która kończy nieodwołalnie zdanie, może zamkniętym w sobie "o" albo sięgającym głębi igrekiem, a może po prostu pustą przestrzenią między wyrazami, bez której ich znaczenia zlałyby się lub przemieszały. Patrzył ze spokojem na prosty, wyraźny horyzont tworzony przez krawędź ogromnej białej karty, na tysiące znaków ustawionych w równe szeregi, ciągnące się w nieskończoność. Zastanowił się wtedy, dla kogo otwarta jest ta książka, czemu ma służyć. Podniósł wzrok i zobaczył, że niebo jest miliony razy większe niż ona i dlatego po wielekroć zawiera ją w sobie. Księga była otwarta dla nieba.

- Czy miłość może być zaczarowaniem? - spytała w ciemnościach kobieta.
Nie odpowiedział. Jest chorobą, pomyślał.

Kiedy pojawia się miłość, wyostrza się zdolność widzenia rzeczy, które do tej pory pozostawały w cieniu. Ale także ostrość widzenia tego, co już znane, zaciera się.

Kiedy kobieta zmienia kolor włosów, to znak, że zaczyna się dla niej nowa epoka.

Ludy osiadłe, rolnicze wolą przyjemności czasu kolistego, w którym każde wydarzenie musi wrócić do własnego początku, zwinąć się w embrion i powtórzyć proces dojrzewania i śmierci.
Lecz nomadzi i kupcy, gdy wyruszają w drogę, musieli wymyślić dla siebie inny czas, który lepiej odpowiadałby podróży. To czas linearny, bardziej użyteczny, bo jest to miarą dążenia do celu i narastania procentów. Każdy moment jest inny i nigdy się nie powtórzy, sprzyja więc ryzyku i braniu pełnymi garściami, korzystaniu z chwili.

[...] nic tak nie leczy smutku jak działanie.

- Czemu płacze? - zapytał tym dziwnym, bezosobowym księżowskim slangiem, w którym mówi się: "lękać się" zamiast "bać się", "pochylać się" zamiast "zwrócić uwagę", "ubogacić" zamiast "nauczyć się", i tak dalej.

- Dlaczego niektórzy ludzie są źli i wredni?
- Saturn - powiedziałam. - Tradycyjna starożytna Astrologia Ptolemeusza mówi, że to Saturn. Że w swoich nieharmonijnych aspektach on ma moc tworzenia ludzi małodusznych, podłych, samotnych i płaczliwych. Są złośliwi, tchórzliwi, bezwstydni, posępni, snują wieczne intrygi i mają podły język, nie dbają o swoje ciało. Wiecznie chcą więcej, niż mają, i nic im się nie podoba.

- A gdzie się jest, jak się umrze? W piekle? W niebie?
- Chyba jeszcze gdzie indziej.
- Czy to jest jakaś kraina?
- Tak, to jest kraj, gdzie wszystko zrobione jest z cienia. Zamiast lampy jest tylko cień lampy, zamiast stołu cień stołu...
- Czy na takim stole można postawić filiżankę?
- Można postawić cień filiżanki.

(...) światopogląd badacza wpływa na wyniki badania. W gruncie rzeczy udowadnia się to, w co się wierzy. Badacz porusza się w świecie, który zna.

Człowiek jest ukształtowaną w formę materią, ulega poza tym instynktom, uczuciom i afektom, myśli konkretnie, ale też myśli abstrakcyjnie. Jak to powiedzieć? Człowiek ma zdolność dotykania swoim umysłem przyczyn i sensu świata. Te przyczyny i ten sens, z grubsza rzecz biorąc, to idee. Więc człowiek umie się w swoim umyśle posługiwać ideami. Kształci ponadto w sobie etykę - czyli wiedzę o dobru i złu. Bez tych dwóch rzeczy człowiek tkwi na poziomie zwierzęcia, gdyż zwierzę też można nauczyć posługiwania się narzędziami czy wykonywania pewnych czynności. Ale żadne zwierzę nie wie, co dobre, a co złe.