Jesteśmy sumą naszych uczynków, a nie pojedynczymi pomyłkami.
Jest takie żydowskie przysłowie. Człowiek planuje, Bóg z tego żartuje.
Jeśli patrzy się na coś z boku, łatwo wygłaszać nieprzemyślane i niepochlebne sądy.
Miałem chęć kopnąć trupa. Potrząsnąć nim i zapytać, co zrobił z moją córką.