O drugiej po południu w Tawernie Clancy'ego wrzało jak w ulu. Myron zatrzymał się przed drzwiami, poprawił włosy i z uśmiechem odwrócił twarz w lewo, w prawo i na wprost. Win spojrzał na niego pytającym wzrokiem.
- Federalni fotografują każdego, kto tu wchodzi - wyjaśnił Myron. - Chciałem wyjść jak najlepiej.
- Dopiero teraz mi to mówisz?! Jak ja wyglądam!
Oleksy pewnie robił w drugiej połowie lat 80. karierę w partyjnym aparacie w jakimś związku z Rosją.