Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Pan Tadeusz

Pan Tadeusz czyli Ostatni zajazd na Litwie – epopeja Adama Mickiewicza wydana w 1834 roku.

Inne książki Adama Mickiewicza:
Ballady i romanse Dziady Dzieła tom X. Literatura słowiańska Dzieła tom XI. Literatura słowiańska Farys Grażyna Kochanek duchów Konrad Wallenrod Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego Liryki lozańskie Literatura słowiańska Tom VIII. O ty, piękno konia Oda do młodości Powieści poetyckie. Księgi Narodu Polskego i pielgrzymstwa polskiego Reduta Ordona Sonety krymskie Świteź Wiersze Wiersze i powieści poetyckie
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Jestem człowiek, sam własnych kaprysów się boję.

(...) Kochajmy się, ale tak - z osobna.

(...)
I nie przeczym, że nasi synowie i wnuki
Mają od starych więcej książkowej nauki
Ale co dzień postrzegam, jak młódź cierpi na tem,
Że nie ma szkół uczących żyć z ludźmi i światem.
(...)

Zaiste! nic tak w sercu uczuć nie rozpala,
Jako kiedy się serce od serca oddala.
Czas jest to wiatr, on tylko małą świecę zdmuchnie,
Wielki pożar od wiatru tym mocniej wybuchnie.

To jedno puste miejsce nęci go i mami
Już nie puste, bo on je napełnił myślami.

Dziś dla nas, w świecie nieproszonych gości,
W całej przeszłości i w całej przyszłości
Jedna już tylko jest kraina taka,
W której jest trochę szczęścia dla Polaka:
Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie
Święty i czysty jak pierwsze kochanie.

Polak, chociaż stąd między narodami słynny,
Że bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny,
Gotów zawżdy rzucić go, puścić się w kraj świata,
W nędzy i poniewierce przeżyć długie lata,
Walcząc z ludźmi i z losem, póki mu śród burzy
Przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie służy.

Szukałeś wzroku mego, teraz go unikasz,
Szukałeś rozmów ze mną, dziś uszy zamykasz,
Jakby w słowach, we wzroku mym była trucizna!
Dobrze mi tak, wiedziałam, kto jesteś! Mężczyzna!

Myśl wielka zwykle usta do milczenia zmusza.

Jak łatwo może człowiek popsuć szczęście drugim W jednej chwili, a życiem nie naprawi długim!

Niech słowo kocham jeszcze raz z ust twych usłyszę. Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę.

Powtarzały je dęby dębom, bukom buki.

O Matko Polsko! Ty tak świeżo w grobie
Złożona – nie ma sił mówić o tobie!

Niechaj Moskal w las idzie pytać się dębiny,
Kto jej dał patent rosnąć nad wszystkie krzewiny.

Moja nimfa tajemna pono gęsi pasie!

Mężczyźni, póki młodzi, chociaż w myślach zmienni,
W uczuciach są od dziadów stalsi, bo sumienni.
Długo serce młodzieńca proste i dziewicze
Chowa wdzięczność za pierwsze miłości słodycze!

Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.

Jacyś Francuzi wymowni
Zrobili wynalazek: iż ludzie są równi.

I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem,
A com widział i słyszał, w księgi umieściłem.

Grzeczność nie jest nauką łatwą ani małą.