Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Losowe cytaty Szukaj

Nędznicy

Pięcioczęściowe dzieło o wielowątkowej i rozbudowanej fabule osadzone w realiach XIX wieku. Dzieło wysoko cenione przez większość czytelników i krytyków.

Inne książki Wiktora Hugo:
Człowiek śmiechu Człowiek śmiechu Dzwonnik z Notre Dame Han z Islandii Hernani. Dramat w pięciu aktach Katedra Marii Panny w Paryżu Ostatni dzień skazańca Rok 93

Wojna domowa? Co to w ogóle znaczy? Czy istnieje jakaś inna wojna? Czyż każda wojna ludzi nie jest wojną braci? Oceniać wojnę można wyłącznie na podstawie jej celu. Nie ma wojny miedzy narodami ani wojny domowej, jest tylko wojna niesprawiedliwa lub wojna sprawiedliwa. Aż do dnia, kiedy zawarte zostanie przymierze między ludźmi, wojna – przynajmniej ta, która jest walką nadchodzącej przyszłości z ociągającą się przeszłością – może być konieczna. Cóż można jej zarzucić? Wojna przeobraża się w hańbę, szpada przeobraża się w sztylet tylko wówczas, gdy godzi w prawo, postęp, rozum, cywilizację, prawdę. Wtedy zarówno wojna domowa, jak i wojna miedzy narodami jest wojną niesprawiedliwą i zwie się zbrodnią. Poza tą świętą sprawą – sprawiedliwością – jakim prawem jedna forma wojny miałby pogardzać drugą?

Despoci przydają się na coś filozofom. Słowo spętane, to słowo groźne. Gdy tyran narzuca ludowi milczenie, pisarz podwaja i potraja siłę swego pióra. Z tego milczenia wypływa pewna tajemnicza pełnia, która wsącza się w myśl i zastyga w niej spiżowym kształtem. Ucisk w historii powoduje zwięzłość historyka. Niejedna sławna proza swoją granitową zawartość zawdzięcza tyranowi.
Tyrania zmusza pisarza do ścisłości, co jego dziełu dodaje mocy. Ostrze okresów cycerońskich, wystarczające zaledwie dla Verresa, stępiłoby się na Kaliguli. Im mniej zamaszyste zdanie, tym cios mocniejszy. Myśl Tacyta to ramię ściągnięte do uderzenia.
Uczciwość wielkiego serca ludzkiego, skoncentrowana w zdaniu słusznym i prawdziwym, poraża jak grom.

strona cytatu

Wszelkie rozruchy powodują zamknięcie sklepów, zmniejszenie kapitałów, panikę na giełdzie, przerwę w handlu, zahamowanie rozwoju interesów; przyspieszają bankructwa, pieniądz znika, fortuny prywatne zostają zachwiane, kredyt publiczny podważony, przemysł zdezorientowany, kapitały odpływają, płace zniżkują, wszędzie panuje strach. Ten stan odbija się we wszystkich miastach, otwierają się przepaście. Obliczono, że pierwszy dzień rozruchów kosztuje Francję dwadzieścia milionów, drugi – czterdzieści, trzeci – sześćdziesiąt. Trzydniowe rozruchy kosztują więc sto dwadzieścia milionów, czyli – biorąc pod uwagę jedynie rezultat finansowy – tyleż co katastrofa, zatopienie czy przegrana bitwa, w której zginęłaby flota złożona z sześćdziesięciu okrętów liniowych.

strona cytatu

Jeśli można dawać wiarę pewnym wyroczniom podstępnej polityki, to z punktu widzenia władzy niegroźne rozruchy są pożądane. Istnieje teoria, że rozruchy – o ile nie obalają rządu – umacniają go. Poddają próbie armię, jednoczą burżuazję, wyrabiają muskuły policji, sprawdzają siłę kośćca społecznego. To gimnastyka, a nawet niemal higiena. Władza po rozruchach czuje się tak rześka jak człowiek po masażu.

Te trzy wyziewy: piwa, wódki i absyntu obciążają duszę ołowiem. W tym potrójnym mroku topi się niebiański motyl; z mgły przybierającej niewyraźny kształt skrzydła nietoperza – rodzą się trzy milczące furie: Koszmar, Noc i Śmierć – i krążą nad uśpioną Psyche.

Błędem jest mniemać, że szczęśliwa i czysta miłość prowadzi człowieka do stanu doskonałości; prowadzi tylko (...) do stanu zapomnienia. W takich okolicznościach człowiek zapomina być złym, lecz zapomina również być dobrym. Znika gdzieś wdzięczność, obowiązek, pamięć rzeczy ważnych i niemiłych.

Bóg w wydarzeniach objawia ludziom swą wolę; niejasny to tekst, pisany w tajemniczej mowie. Ludzie tłumaczą go natychmiast; tłumaczenie, pośpieszne, niedokładne, pełne błędów, przeoczeń i niezrozumienia. Niewiele umysłów pojmuje wolę bożą. Najdociekliwsze, najspokojniejsze i najgłębsze odczytują ją powoli, a kiedy przychodzą z przetłumaczonym już tekstem, okazuje się, ze praca ta dawno została zrobiona: już dwadzieścia tłumaczeń krąży na forum publicznym. Z każdego tłumaczenia rodzi się stronnictwo, z każdego niezrozumienia rodzi się frakcja i każde stronnictwo mniema, że ono właśnie posiada jedynie prawdziwy tekst, i każda frakcja mniema, że ona właśnie posiada prawdę. Często sama władza jest frakcją.

strona cytatu

Dziwi mnie to ubóstwo środków, jakimi Pan Bóg rozporządza. Co chwila musi się na nowo oliwić zawiasy wydarzeń. To się coś zacina, to staje. Więc prędko – rewolucja. Pan Bóg ma zawsze czarne ręce od wstrętnej mazi. Na jego miejscu postępowałbym znacznie prościej: nie naprawiałbym co chwila tej machiny, prowadziłbym rodzaj ludzki spokojnie, nizałbym oczka zdarzeń jedno po drugim, nie zrywając wątku; nie stosowałbym środków wyjątkowych i nie uciekałbym się do niezwykłych wydarzeń. Zjawisko, które nazywacie postępem, poruszają dwa motory: ludzie i wydarzenia. Ale, niestety, od czasu do czasu musi się pojawić coś wyjątkowego. Zarówno ludziom, jak i wydarzeniom nie wystarcza zwykła gromada: wśród ludzi trzeba geniuszy, wśród wydarzeń – rewolucji. Wielkie wydarzenia są regułą; porządek rzeczy nie może się bez nich obejść; patrząc na komety człowiek miałby ochotę twierdzić, że samo niebo nie potrafi obyć się bez aktorskich występów. W chwili kiedy najmniej się tego spodziewamy, Pan Bóg przylepia meteor na murze swego firmamentu. Pojawia się jakaś dziwaczna gwiazda z olbrzymim ogonem. I Cezar zostaje zabity. Brutus przebija go sztyletem, a Pan Bóg kometą.

Bogactwo cywilizacji mierzy się bogactwem wyobraźni.

U kresu życia – umrzeć znaczy odejść, u początku życia – odejść znaczy umrzeć.

strona cytatu
o śmierci

Mężczyzna doznał wstrząsu, jaki wywołuje zawsze niespodziewane wydarzenie. Najeżył się i stał się straszny; Nie ma nic groźniejszego niż widok spłoszonych drapieżników. Ich przerażenie jest przerażające.

strona cytatu

Sfera wolności obywatela kończy się tam, gdzie zaczyna się sfera wolności drugiego obywatela.

Otóż ci, którzy są głodni, mają za sobą sprawiedliwość.

Wyglądali co prawda na zdeprawowanych, zepsutych, upodlonych, a nawet odrażających, rzadko się jednak zdarza, by ktoś, upadłszy nisko, nie spodlił się, a przy tym istnieje pewien kres, gdzie już nie można odróżnić ludzi nieszczęśliwych i ludzi niegodziwych, nieunikniony wspólny kres obejmujący ich jednym słowem: nędznicy. Czyja to wina? Czyż zresztą miłosierdzie nie powinno być tym większe, im głębszy jest upadek?

strona cytatu

Idea się nie cofa, podobnie jak nie cofa się bieg rzeki.

Natura też ma swoje nieudane twory; w dziełach Stwórcy też znajdziesz gotowe parodie; dziób – nie dziób, skrzydła – nie skrzydła, łapy – nie łapy; płetwy – nie płetwy, głos boleściwy, a śmieszny – i masz kaczkę!

Powróćmy do okrzyku: "Światła!" i powtarzajmy go uparcie! Światła! Światła! Kto wie, czy te nieprzeniknione mroki nie staną się przejrzyste? Czyż rewolucje nie są przemianami? Nuże, filozofowie! Nauczajcie, oświetlajcie, zapalajcie, myślcie głośno, mówcie głośno, biegnijcie radośnie ku jasnemu słońcu, bratajcie się z ulicą, głoście dobre nowiny, rozdawajcie elementarze, ogłaszajcie prawa, śpiewajcie Marsylianki, siejcie entuzjazm, zrywajcie zielone gałęzie dębu. Z myśli uczyńcie zawieruchę! Ten tłum może być wzniosły. Nauczmy się posługiwać tym ogromnym płomieniem zasad i cnót, które niekiedy tryska iskrami, bucha płomieniem i dygoce. Te bose nogi, te nagie ramiona, te łachmany, ta ciemnota, to upodlenie, te mroki mogą być użyte w walce o ideał. Spójrzcie w lud a ujrzycie prawdę. Rzućcie w piec ten nędzny piach, który depczecie stopami, niech się tam przetopi i wzburzy, a stanie się przepięknym kryształem – dzięki niemu Galileusz i Newton odkryją gwiazdy.

strona cytatu
o świetle

- Czuję się bardzo dobrze, tylko że...Urwał.
- Tylko że co?
- Za chwilę umrę.
Kozeta i Mariusz zadrżeli.
- Umrzesz? - zawołał Mariusz.
- Tak, ale to nic - odpowiedział Jan Valjean.

strona cytatu

Kiedy taka ohyda ciąży na człowieku, nie ma on prawa dzielić jej z innymi bez ich wiedzy, nie ma prawa zarażać ich swoją chorobą, wpychać ich niepostrzeżenie w swoją przepaść, okrywać ich swoim czerwonym kaftanem, nie ma prawa podstępnie zakłócać swoją nędzą szczęścia innych. Zbliżać się do zdrowych i dotykać ich swym niewidzialnym wrzodem - to rzecz wstrętna.

strona cytatu

Zmęczenie życiem jest rzeczą nie do zniesienia; łatwo wtedy o śmierć.