Te trzy wyziewy: piwa, wódki i absyntu obciążają duszę ołowiem. W tym potrójnym mroku topi się niebiański motyl; z mgły przybierającej niewyraźny kształt skrzydła nietoperza – rodzą się trzy milczące furie: Koszmar, Noc i Śmierć – i krążą nad uśpioną Psyche.
Z tym mnie żeście jeszcze nie widzieli.
Trzeba znać umiar. Wypiłeś swoje trzy litry i wystarczy. Spokój.
Myślę, że jest teraz dobra okazja, by napić się piwa.