Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

..., noc to poślubna,
ta jest zawsze siłopróbna.

Męka Orestesa przeszła nad całą ziemią mykeńską. Zbrodnia Atrydów nad całym ciążyła miastem. A zwalony Orestes dał ziemi swojej uwolnienie od klątwy.

Wszak każdy naród co innego niż państwo. Naród ma jedynie prawo być jako PAŃSTWO. A państwo zaś jest w stanie pomieścić wszystkich, jakichkolwiek, we wspólnej gminie.

Miłość, synu, zabija.

Ja Polka – i jeżeli Bóg miłość rozpali,
to ja kocham i bronię, choć dwór mój się pali.

Rzeczy serio nie ma;
wszystko jest prowizoryczne:
przekonania, opinie, twierdzenia.

ŻE ci sie bedzie cnieło
bez tatusia, bez nos,
bez tych płotów, bez ogroda;
że choć sie chłopem uciesys,
jesce tu płacząca przylecis,
bo tutok duszę mos,
bo tu sie serce przyjeło,
a tam ci bedzie samotno
i bez to ci bedzie markotno,
i bez to ci bedzie żal.

(...) nie każdemu jednakie wołanie. A jak kto ręką sięgnie po co, a nie dostanie?

Nikt żywy w kraj młodości raz drugi nie wraca
Młodość, raz JUŻ miniona, minęła niezwrotne.

Pretensji do skrzydeł wiele.

ty sameś w ogniu - to maska
ten pozorny spokój - to kłam...

Jeszcze czas.
Czas to pieniądz.
Dług rzecz święta:
Jutro termin.
Żyd pamięta.

To się stanie,
co Bóg zakreślił w swojej woli,
nie to, co człowiek zaś ma w planie.

Poeta
Widzę, że pani pamięta,
jaka komu etykieta
przylepiona i przypięta.

Maryna
Szkoda, żeby szło na marno
te uczucia co się garną:
pan poeta, pan poeta.

Poeta
Otóż to, to etykieta.

Niepotrzebnie wyrabiamy poczucie narodowości i solidarności z lichą częścią naszego narodu. Jest to rzeczą złą i niepotrzebną.

Nie nazywaj rozkazem, czego pragnie dusza.

Chcę, żeby w letni dzień,
w upalny letni dzień
przede mną zżęto żytni łan,
dzwoniących sierpów słyszeć szmer
i świerszczów szept, i szum,
i żeby w oczach mych
koszono kąkol w snopie zbóż.
Chcę widzieć, słyszeć w skwarny dzień,
czas kośby dobrych ziół i złych
i jak od płowych zżętych pól
ptactwo podnosi się na żer.

Całowałbym cię bez końca.

STAŃCZYK
(...) Polska, swoi, własne łzy,
własne trwogi, zbrodnie, sny,
własne brudy, podłość, kłam;
znam, zanadto dobrze znam.

A kocha, bo jest zazdrosna.