Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

(...) w każdym z nas coś woła:
jakaś historia wesoła,
a ogromnie przez to smutna.

MASKA 10
Dążysz...do...gdzie?

KONRAD
Do... (zatrzymuje się)

MASKA 10
Do jakowegoś wyzwolenia.

KONRAD
Śmierć?!

MASKA 10
Samobójstwo.

KONRAD
A że ty przez śmierć dobrowolną rozumieć jesteś w stanie li tylko samobójstwo.

MASKA 10
No, a cóż?

KONRAD
Przyjmij tylko do wiadomości, że wyzwolenie przez Śmierć można mieć nie tylko na drodze samobójczej.

MASKA 10
No, ale w każdym razie jest to: zabić się.

KONRAD
Jest to zabić siebie...siebie, tego, który jest...Bez wystrzału i bez trucizny, której się zażywa. - Ale to dopiero początek...I jeszcze nie o tym myślałem, a raczej mówiłem.

MASKA 10
Tak, bo nie mówisz tego, co myślałeś.

KONRAD
Bo chcę przede wszystkim, ażebyś myślał wraz ze mną.

MASKA 10
Otóż więc myślę.

KONRAD
To znaczy ledwo: słuchasz.

Da Bóg doczekać dni tych kiedy, wrócimy znów do dawnych wad.

Z biegiem lat, z biegiem dni
ten umarł, tamtego brak;
człowiek sobie marzy, śni,
a z nudów przywdziewa frak...

SAMOTNIK:
Ktoś jęczy - - -

ECHO:
Wichr.

SAMOTNIK:
Ktoś płacze, drży - -

ECHO:
To ty. - - -

Nie chcę żadnych więcej prób.
Serce miałem kiedyś młode,
porwałeś mi serce młode,
wlałeś jad goryczny w krew.
Nie widzę, nie widzę dróg,
zaćmił mi się Bóg...

chce mi się okrutnie spać,
najlepiej na ten temat śpie.

Wprzód całować, potem pić.
Wprzódy zmarnieć, potem żyć.

A, jak myślę, ze panowie
duza by juz mogli mieć,
Ino oni nie chcom chcieć!

Ty sobie nie zdajesz sprawy z tego, co ty mówisz. Ty nie rozumiesz wszelkich konsekwencji artystycznych. Ty nie wiesz nic więcej nad kilka słów..., a każde z nich decyduje o moim życiu.

Niech na całym świecie wojna,
byle polska wieś zaciszna,
byle polska wieś spokojna.

Musisz przejść wprzód cierpień koło; przejść musisz wprzódy nędzę, bóle, a potem kiedyś będzie wesoło, jak ci ból serce dość nakole.

Kochałem się po różnemu, a ciebie chcę po swojemu, po naszemu.

Szczęście każdy ma przed nosem,
a jak ma, to trzeba brać —
trzeba iść za serdecznym głosem
i nie pozwolić się kpać.

[Poeta]: I czegóż pani życzy?
[Rachela]: Miodu, rozkoszy, słodyczy miłości, roznamiętnienia i szczęścia.

Wielkie skrzydła porozwijać, lecieć, a nie dać się mijać.

Serce, jak się czego uczepi, to dynamit.

A gdyby tak ustroić się w róże
i wejść na ogromny stos
drzewa,
i pokazać: jak śpiewa
człowiek, co w różach na czole
umiera?

Że to tak losy szczęściem gardzą,
że tak nie sypią szczęściem w oczy,
tylko tak zaraz błyski gasną,
ledwo się w oczach świt roztoczy?

Muszę panu się pożalić, w serduszku nie napalone, jak kto weźmie mnie za żonę, będzie sobie ciepło chwalić; muszę panu się pożalić: choć zimno, można się sparzyć.