Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

Nic nie słysom, nic nie słysom,
Ino granie, ino granie,
Jakieś ich chyciło spanie...?

Nie dorosłam do wielkich skal;
bawię się
pour passer le temps tylko.

Polaki to są lwy.

Niechaj kolejno rosną dyktatory;-
patrz po sali, jak nasi statyści się puszą;
co jeno który cień idei schwyci,(...)
już tworzy książkę - kreśli pamiętniki...

KONRAD:
A tobie co do tego, czym Polska ma być. Ty masz milczeć.

MASKA 11:
Tak samo ty.

KONRAD:
A nie, - bo ty.

MASKA 11:
Bo ja co?

KONRAD:
Bo ty: kłamiesz!

Kto wstrzyma
bieg przeznaczeń i losy?

Gdy wszystko żywe musi lec
pod ręką, która znaczy kres;
śmierć tych użyźnia nowe pędy
i życie nowe sieje wszędy.

Nie będziesz wzywał imienia Polski nadaremno!

Władza zwie się męka.

Orły padają z bolu; gną, łamią się im skrzydeł loty,
gdy je obsiadła zawiść stadem wronim,
a w orlich piersiach serca są bijące,
zbyt czułe, wzajemnymi zdradami krwawiące.

Gadu, gadu, stary dziadu.

Polska to jest wielka rzecz.

Nie każdy ma jedno na świecie,
a każdy ma swoje osobne,
co go trzyma – a te drobne
rzeczki, małe, niepozorne,
składają się na jedną wielką rzecz.

RACHELA:
[...]
a że to tak przemija;
że my się rozejdziemy,
że się wzajem zapomniemy,
to jest, pan mnie zapomni,
i jak się Rachel oprzytomni,
to będzie marzyć
i może będzie smutna.

POETA:
To będzie pani kontenta,
że myśl ta upornie zajęta
smutkiem - a Smutek to Piękno.

GOSPODARZ
To, co było, może przyjś —
PAN MŁODY
Myśmy wszystko zapomnieli;
mego dziadka piłą rżnęli…
Myśmy wszystko zapomnieli.

Nie dość jest kogoś ukarać lub obić,
trza umieć słowem powolnie i święcie
przekonywać i działać ot językiem raczej.

Muzyka (...) jak źródło krwi żywa, taktem w pulsach nierówna, krwawiąca jak rana świeża: melodyjny dźwięk z polskiej gleby bólem i rozkoszą wykołysany.

Dziad:

Byłeś młodszy,
a ja bywał blisko, bywał,
widziałem, patrzały oczy,
jak topniał śnieg i krew spłukiwał,
a potem Widziadło kroczy,
wielką czarną chustą wieje
i Śmierć sieje...Ojciec:
Strasno podobno cholera...

Dziad:

Tylo sta ludzi zabiera -
Padali, jak bąki rażone,
byle ka, pod płot, na gnoju.

KONRAD:
Chciałbyś to co mówię, określić....MASKA 3:
Jako optymistyczne pojęcie nienawiści.

Wszystko się w poezji topi
u pani, ojciec i chłopi.