Strona numer 108
Jestem mocno niezrozumiana przez poprawnych politycznie idiotów.
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy? To nie był dzień, to była noc.
Dla oszczędności zagaście światło wiekuiste, gdyby miało mi kiedyś zaświecić.
Wiem jak to jest spotkać kogoś kogo się podziwia, i odkryć, że to kompletny kretyn.
Myślę, że ludzi fascynuje konflikt, dramat, ludzka kondycja. Nikt nie chce oglądać perfekcji.