Ja już dawno podjąłem decyzję o tym, że wezmę na swoje barki ten polski cień, więc nawet gdy czytam kolejne wyzwiska, ataki, nawet groźby i rozpoznaję absolutną ignorancję osobowości, które je piszą (największą ignorancją jest odrzucać coś o czym się nie ma pojęcia) - to i tak mam wielki uśmiech na twarzy. Bo zmieniam kraj, w którym przyszło mi się urodzić. I to na coraz większą skalę.