Chciałabym mieć cycki i tyłek jak Jennifer Lopez, ale nie zrobiłam operacji plastycznej, więc jest jak jest.
Mnie przede wszystkim interesują historie ludzi i ich losy. Sam kostium jest tutaj najmniej ważny. Oczywiście bardzo chciałabym robić współczesne kino. Problem polega jednak na tym, że dzisiaj nie jestem zbyt mocno zakorzeniona w jakiejś konkretnej rzeczywistości. Czyli jeśli miałabym robić film współczesny musiałabym go robić trochę, jak kostiumowy. To znaczy dokonać pewnej dokumentacji, wejść w tą rzeczywistość, która nie jest moją codziennością. W Polsce jestem stosunkowo mało i bardziej wygląda to na przystanek w podróży. Z kolei Stany znam głównie z tego, że robię tam filmy i seriale, których popełniłam najwięcej.
Świnia świni tyłek ślini. Musimy wyrywać z was wszystkie złe nawyki, w tym korupcję.
Andrzej Pęczak zna mnie tak, jak ja znam Jennifer Lopez.
Jennifer Lopez też znam, tylko w innym charakterze.
Chciałabym, aby mężczyzna miał poukładane własne życie, miał pozamykane pewne sprawy. Poza tym chciałabym, aby potrafił pogodzić się z tym, że mam także życie zawodowe. Powinien to uszanować. Nie chciałabym, aby ograniczał moją niezależność w tej dziedzinie.
Niektórzy ludzie byli niemili. Kiedy mówiłam że chciałabym zostać aktorką, patrzyli na moją figurę. Kiedy mówiałam, że chce się rozwijać, ćwiczyć warsztat to się śmiali, nie oczekiwali ode mnie aktorstwa na serio.
Nie umiałam być zwykłą kurą domową, miałam zbyt wiele marzeń a z drugiej strony są takie dni kiedy chciałabym być nikim, powiedzmy sprzątać ulice. Często mi się to zdarza kiedy idę spacerem do wytwórni, marzy mi się zwyczajne życie, ale chyba jest już za późno.
Nie ma ani jednej rzeczy, którą chciałabym utrzymać przez wieczność.
Na poziomie społecznym jako singielka czuję się silna i niezależna. Ale na poziomie psychologicznym - chciałabym mieć pełną rodzinę.
W dniu zakochanych chciałabym pozdrowić zakochanych w życiu [...] Bardzo polubiłam to święto. Polacy rozgościli się w nim, przyzywając je nie tyle do wyznań miłosnych i ujawniania skrytych uczuć, co do okazywania sympatii wobec znajomych, współpracowników, przyjaciół, partnerów, małżonków, narzeczonych i ludzi miłych w ogóle.