Strona numer 39
Mając lat 12, udawałem, że mam 18, żeby tylko dostać się na seans.
Nie jestem człowiekiem orkiestrą, od pisania scenariuszy są scenarzyści.
Nie byłem specjalnie kochany przez krytykę. Większość nagród dostałem od publiczności.
Jestem artystą, ale nie aktorem, nie ukończyłem akademii aktorskiej.
Trzy rzeczy robię bardzo dobrze: swoją pracę, głupoty i dzieci.
Nie sądzę, że jest potrzeba istnienia w moim życiu takiej istoty jak Bóg.