Coraz lepiej rozumiem kobiety. Doszedłem już do tego momentu, że mogę robić o nich filmy.
Artystą się nie jest non stop. Artystą się bywa. I to krótko.
Mając lat 12, udawałem, że mam 18, żeby tylko dostać się na seans.
Zawsze patrzyłem do przodu. Niczego w życiu bym nie dokonał, oddając się tylko wspomnieniom.
Dobry film istnieje na wielu poziomach. Mądrzejszy widz odbierze go inaczej niż masowy.