Wyznawcy nazywali go Mahasamatmanem i powtarzali, że jest bogiem. On sam wolał jednak pomijać "Maha-" i "-Atman" i nazywał siebie Samem.
Nigdy nie twierdził, że jest bogiem.
Nigdy też, oczywiście, nie twierdził, że bogiem nie jest...W ówczesnych okolicznościach żadne z tych wyznań nie mogło mu przynieść korzyści.
