I chciałbyś, żebym o tym wspomniał przy najbliższej dyskusji o atomowej rzeźbie Tony'ego Price'a?
Spokojnie! Nic nie mam przeciw tobie, nie licząc tego, że przez kolejne lata próbowałaś mnie zabić.
Odwróciłem się wtedy i ruszyłem w długą drogę do Chaosu.
Nie budźcie mnie nawet na koniec świata, chyba że miałby naprawdę dobre efekty specjalne.
Nowo zdobyte poczucie bezpieczeństwa towarzyszyło mi wszystkiego może trzy minuty.
Koszmar zbliżał się ku końcowi, lecz miałem wrażenie, że trwał całą wieczność.
Przeklęty jeśli to zrobię. Przeklęty jeśli odjadę.
- Co chcesz zrobić? - zapytała mnie Glenda. (...)
- Rozprysnąć się krwią na ciebie - odparłem.