Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

- Widzisz? - rozległ się pełen napięcia głos. Tonks patrzyła groźnie na Lupina. - Ona nadal chce za niego wyjść, chociaż został ukąszony! Ją to nie obchodzi!
- Jest różnica - odrzekł Lupin, prawie nie poruszając ustami, nagle jakiś spięty. - Bill nie będzie prawdziwym wilkołakiem. Oba przypadki są zupełnie...
- A mnie to wcale obchodzi, rozumiesz?! - zawołała Tonks, chwytając go z przodu za szatę i potrząsając nią. - Mówiłam ci milion razy...I nagle Harry zrozumiał, dlaczego patronus Tonks tak się zmienił, dlaczego ma teraz mysie włosy, dlaczego chciała się zobaczyć z Dumbledore'em, kiedy tylko usłyszała, że Greyback kogoś zaatakował...To nie w Syriuszu była zakochana...
- A ja milion razy mówiłem TOBIE - powiedział Lupin, starając się nie patrzyć jej w oczy - że jestem dla ciebie za stary, za biedny...zbyt niebezpieczny...
- Zawsze ci mówiłam, że bardzo śmiesznie do tego podchodzisz, Remusie - powiedziała pani Weasley przez ramię Fleur, klepiąc ją po plecach.
- A ja nie widzę w tym nic śmiesznego - upierał się Lupin. - Tonks zasługuje na kogoś młodego i zdrowego.
- Ale pragnie ciebie - stwierdziła pani Weasley, lekko się uśmiechając. - A bywa i tak, Remusie, że młodzi i zdrowi mężczyźni nagle przestają tacy być - Wskazała ze smutkiem na swojego syna leżącego między nimi.
- To nie jest odpowiednia chwila, żeby nad tym dyskutować - rzekł Lupin, unikając spojrzeń wszystkich obecnych i rozglądając się trochę nieprzytomnie po sali. - Dumbledore nie żyje...
- Dumbledore byłby bardzo szczęśliwy, widząć, że na świecie przybyło trochę miłości - stwierdziła szorstko McGonagall.

Nieco podobne cytaty

Mama i tato zawsze się kłócą. Zawsze. Nie podoba mi się to. Chciałbym, żeby przestali.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego jest taki cichy. Źródło: Charles R. Cross, Jimi Hendrix. Pokój pełen luster, tłum. Jarosław Rybski, Wydawnictwo Dolnośląskie, ISBN 9788324594320, s. 37.
o sobie
strona cytatu

Pewnego dnia sam ruszę w gwiezdną podróż pod samo niebo. Polecę na Księżyc i do gwiazd. (…) Chcę tam polecieć i zobaczyć, co tam jest. Chcę polecieć do nieba. (…) Od jednej gwiazdy do drugiej.

15-letni Hendrix po śmierci matki. Źródło: Charles R. Cross, Jimi Hendrix. Pokój pełen luster, tłum. Jarosław Rybski, Wydawnictwo Dolnośląskie, ISBN 9788324594320, s. 60.
o sobie o śmierci
strona cytatu

Naród Wenezueli przemówił, a jego głos jest głosem Boga!

Uważam, że PO to twór sztuczny i pełen hipokryzji. Oni nie mają właściwie żadnego programu. Nie wyrażają w żadnej trudnej sprawie zdania. Nie występują pod własnym szyldem, bo to ich zwalnia z potrzeby zajmowania stanowiska w trudnych sprawach. To jest oczywiście gra na bardzo krótką metę. Udają, że nie są partią, a nią są. Udają, że wprowadzają nową jakość, że są tam nowi ludzie.

Mając w swym ręku funkcję dowódcy całego wojska, a w tym i duchowieństwa wojskowego, muszę robić także i kwalifikacje. Kwalifikacja moja w stosunku do biskupa Galla wypadła dla niego in minus, nigdy in plus. On był nierobem. Był on buveur et mangeur. Pełen intryg i świństw, zrobił impertynencję Prezydentowi Rzeczypospolitej. Nie mogłem go ani chwili trzymać w wojsku. Lepiej zabić, niż w wojsku trzymać w sprzeczności z honorem.

Stoję przed jakąś dziwaczną trąbą i myślę, że głos mój ma się oddzielić ode mnie i pójść gdzieś w świat beze mnie, jego właściciela. Zabawne pomysły mają ludzie! Doprawdy, trudno się nie śmiać z tej dziwnej sytuacji, w której nagle głos pana Piłsudskiego się znajdzie. Wyobrażam sobie tę zabawną chwilę, gdy jakiś ananas korbą nakręci, śrubkę naciśnie – i jakaś trąba, zamiast mnie gadać zacznie. Pusty śmiech mnie bierze, że ten biedny mój głos, ode mnie oddzielony, przestał nagle być moją własnością i należy już, nie wiem, do kogo, nie wiem, do czego: do trąby czy do jakiegoś akcyjnego towarzystwa. Najzabawniejsza jest jednak myśl, że kiedy mnie już nie będzie, głos pana Piłsudskiego sprzedawanym będzie za trzy grosze gdzieś na jarmarkach, prawie na funty, jak pierniki, na łuty jak jakieś cukierki.

Najpierw Lecha. Brał udział w negocjacjach w Magdalence, które poprzedziły Okrągły Stół. Zabierał głos rzadko, ale konkretnie. Mówił prawniczym i wypranym z emocji językiem. Już w trakcie obrad Okrągłego Stołu obecny prezydent przedstawił mi brata. Muszę powiedzieć, że zaimponował mi bystrym umysłem. Wyskoczył do mnie z żartobliwymi pretensjami: „Panie generale, pan internował brata, a mnie nie. Teraz brat chodzi z nożyczkami i obcina kupony, robi wielką politykę, a ja nie mam czym się pochwalić”. Powiedziałem, że nic straconego, bo jestem szefem MSW, kodeks karny obowiązuje, mogę to nadrobić. Spodobał mi się jako człowiek, który w trudnej sytuacji potrafi zachować się dowcipnie.

Pragnienie może doprowadzić cię do oświecenia, jest jak wspaniały, pełen mocy samochód, musisz tylko być pewien, że to ty kierujesz nim, a nie on tobą. Im silniejsze są uczucia, tym ważniejsze jest, by być w stanie je kontrolować.

Każdy rok w Apple był pełen problemów i sukcesów, nauki tak wielu doświadczeń w ciągu roku ile nabywa się w ciągu całego życia. Było to więc dziesięć żywotów.

Ang.: "Each year has been so robust with problems and successes and learning experiences and human experienes that a year is a lifetime at Apple. So this has been ten lifetimes."
biznes, firma
strona cytatu

Cisza tak długo trwała, aż za czarnymi prętami rozległ się śmiech.