Umarł Polak, umarł
i leży na desce,
umarł prostym chamem,
a ożyje wieszczem,
bo w Polaku – taki zwyczaj,
że nie żyje się za życia (…),
bo w Polaku taka szkoła,
gdy wołają – on nie woła,
kiedy tańczą – on nie tańczy,
i czy z tarczą, czy na tarczy,
kipi, rośnie niby twaróg…
gdzie jest drugi taki naród?
