Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Przeklinam ludzki strój, przeklinam maskę
Co nam się w ciało wżera, okrwawiona
Przeklinam modę, przeklinam kreacje
Krój pantalonów przeklinam i bluzek
Zanadto w nas się wgryzł!

Witold Gombrowicz: Przeklinam ludzki strój, przeklinam maskę
Co nam się w...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/przeklinam-ludzki-stroj-przeklinam-maske-co.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/przeklinam-ludzki-stroj-przeklinam-maske-co.webp" alt="cytat" width="500" style="max-width:100%;max-height:536px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Ludzie są dla mnie życzliwi, i lubią mnie, a co ja robię takiego? Nie dość, że siedzę, przeklinam, to mnie ludzie za to lubią, no i taki jestem.

Być może kryje się w tej pasji rekordów i w tym zaciekawieniu ekstremami jakiś korzeń metafizyczny: potrzeba wykraczania poza to, co jest, jakaś dziwnie wyrażona, nieraz w groteskę i absurd przechodząca – jak wszystko co ludzkie – nadzieja nieskończoności.

Niech umysł ludzki się poszerza. Musi się poszerzać. Będzie się poszerzać. Przesądy i dogmaty nie mogą tego powstrzymać.

Czasem zakładam maskę narciarską, ubieram się w stare łachy i chodzę po ulicach błagając o drobne.

Ang.: "Sometimes I put on a ski mask and dress in old clothes, go out on the streets and beg for quarters. "
o sobie
strona cytatu

Największym potencjałem Europy jest wiedza, wykształcenie i umysł ludzki. Z drugiej strony jest Afryka, która ma złoża i bogactwo w ziemi, ale brakuje jej tego, co ma Europa. Afryka w sposób naturalny powinna mieć nas za partnerów.

Pan Jezus nie żąda od ciebie, abyś z Nim dźwigała krzyż przez całe życie, ale niosła mały jego kawałek, w którym mieszczą się ludzkie cierpienia.

Początek miłości to czas udawania, że wszystko, co ludzkie, jest nam obce.

Dzisiaj prawdziwym pytaniem jest nie kiedy zaczyna się ludzkie życie, tylko jaka jest wartość ludzkiego życia?

A tam, we wściekłościach zwierzęcych, w podrzutach śmiertelnych kłębiły się ciała ludzkie i we wrzawie bojowej, w stuku gromów, w ulewie ogromnych błyskawic krew z nich ciekła na trawy, mchy, kwiaty i wsiąkała w drżącą od huku i hałasu ziemię...

W stukach i grzmotach obustronnych ogni dym gęstniał, napełniony ognistymi błyskawicami, krzykami, przekleństwami i wybijającymi się nad wszystko głosami komend krótkich, zdyszanych, coraz śpieszniejszych, zapalczywszych, śmiertelniejszych. Duszność i ciemność od dymu wzrastały; lały się w nich strumienie potu, ciekły strugi krwi. Coraz ciaśniej stawało się tam, wrzaskliwiej, krwawiej, wścieklej, przeklęcie. Piekło, piekło, mówię ci, wietrze prędki, szalało w tym naszym cichym, wonnym, kwiecistym, niewinnym raju leśnym. Piekło ludzkie.