Nie mogę oddychać. Boże, nie mogę oddychać. Dopadam do okna i otwieram je na oścież. Wciągam powietrze, ale wciąż jest go za mało. I wciąż nie mogę oddychać. Zamykam okno i podbiegam do drzwi. Wypadam na korytarz, po czym zbiegam po schodach, pokonując po kilka naraz. Mijam mamę. Otwiera szeroko oczy.
- Holder, już północ! Dokąd ty...
- Pobiegać! - krzyczę, po czym zatrzaskuję za sobą drzwi.
I to właśnie robię. Biegnę. Biegnę prosto do domu Sky, ponieważ tylko ona spośród wszystkich osób na całym świecie może mi pomóc oddychać.
W trakcie debaty nad obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Źródło: sejm.gov.pl, 15 kwietnia 2020 r.