MEFISTOFELES
otrząsa się
Mądry Polak po szkodzie, lecz jam nie mądrzejszy; od północnego absurd południa nie mniejszy; tu i tam takie same obmierzłe upiory, wylęgłe z mroków głuchych, z wyobraźni chorej.
MEFISTOFELES
otrząsa się
Mądry Polak po szkodzie, lecz jam nie mądrzejszy; od północnego absurd południa nie mniejszy; tu i tam takie same obmierzłe upiory, wylęgłe z mroków głuchych, z wyobraźni chorej.
Rzeczywiście dogadaliśmy się tak jak Polak z Polakiem. Bez użycia siły.
Głupi ujawnia całego swego ducha, lecz mądry utrzymuje go w spokoju aż do końca.