- Czy jest pan bokononistą - spytałem.
- Zgadzam się z podstawową ideą bokononizmu. Zgadzam się, że wszystkie religie, z bokononizmem włącznie, to stek kłamstw.
- Czy jako człowiek nauki nie odczuwa Pan oporów przed braniem udziału w podobnej ceremonii?
- Jestem bardzo złym uczonym. Zrobię wszystko, żeby ulżyć człowiekowi, nawet jeśli będzie to nienaukowe. Żaden prawdziwy uczony godny tej nazwy nie przyznałby się do czegoś takiego.