Osho jeszcze mnie w tym utwierdził, niestety. Podstawową figurą w jego filozofii jest Budda-Zorba. To połączenie, w którym z jednej strony człowiek osiąga spokój Buddy, a z drugiej - prowadzi radosne i przyjemne życie Zorby. Osho zapewniał mnie, że jeśli nie mam potrzeby się jakoś bardzo poprawić i być grzecznym, to wcale nie muszę.