- A ty chcesz zobaczyć borsuka?
- Niech pani nie odpowiada...- zaczęła Magdalena, ale było już za późno.
- Jakiego borsuka?
- Tego, co jajami w szyby stuka.
Niech Bóg nas broni poświęcać teraźniejszość przyszłości.
Pierwsza rzecz podstawowa, dać ludziom trochę radochy, niech się pośmieją ze mnie.
Ale co? Ziobro czy mi się podoba? Nie, jest zbyt zniewieściały.