Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Nicholas Sparks

Nicholas Sparks cytaty

Nicholas Sparks (ur. piątek, 31 grudnia 1965) żyje już od 60 lat, 7 miesięcy i 25 dni

Amerykański pisarz, którego książki są tłumaczone na kilkadziesiąt języków. Popularność u czytelników zdobył już swoją pierwszą powieścią, a jego książki doczekały się licznych adaptacji filmowych.

Książki Nicholasa Sparksa:

Anioł Stróż Bezpieczna przystań Dla Ciebie wszystko I wciąż ją kocham Jedno życzenie Jesienna miłość Kraina marzeń Kronika pewnej miłości List w butelce Na ratunek Na zakręcie Najdłuższa podróż Noce w Rodanthe Od pierwszego wejrzenia Ostatnia piosenka Pamiętnik Powrót Prawdziwy cud Spójrz na mnie Szczęściarz
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 21

Czasem najłatwiej o szczerość wobec obcej osoby.

Miłość wszystko komplikuje i na początku emocje zawsze szaleją, przechodząc z jednej skrajności w drugą. Ale kiedy uczucie jest prawdziwe, powinnaś się go mocno trzymać. Obie jesteśmy dość duże, żeby wiedzieć, że prawdziwa miłość nie zdarza się zbyt często.

W czasie kryzysu rodzina często jest wszystkim, co się ma.

Walczysz dla przyjaciela, po to, by przeżył, a on walczy dla ciebie, i wszystko w wojsku opiera się na tej prostej przesłance.

Szczęście to uczucie, które pochodzi z wnętrza człowieka i tylko on sam decyduje o swoim szczęściu.

Przypuszczam że wiele osób zadręcza się pytaniem: "A gdybym wtedy poszedł/poszła za głosem serca?" - na które nigdy nie poznają odpowiedzi. Koniec końców, na nasze życie składają się przecież codzienne wydarzenia i sprawy, każdego dnia nowe, niosące ze sobą konieczność podejmowania decyzji i ponoszenia konsekwencji.

Kiedy ludziom zależy na sobie, zawsze potrafią znaleźć jakiś modus vivendi.

(...) zdaję sobie sprawę, że straciłem więcej niż mam nadzieję odzyskać. Ale przynajmiej próbuję teraz coś z tym zrobić. Staram się wierzyć, że mi się uda.

Oczekiwanie to najważniejsza i najprzyjemniejsza część całej tej podróży.

Poznanie ciebie było najlepszą rzeczą, jaka mi się w życiu przytrafiła. Byłaś moim najlepszym przyjacielem i kochanką, i nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej z Tobą. Dzięki Tobie znowu poczułem, że żyję (…). Nigdy ci tego nie zapomnę. Zawsze będziesz najlepszą cząstką mnie.

Jeśli ci powiem, jak bardzo mi na tobie zależy...odsłonię się przed tobą, a tym samym narażę się na zranienie.

...ale zwierzenie to często zwykłe wylewanie żalu, czyli strata czasu i energii. Życie nie jest usłane różami. Takie było i zawsze będzie, nie inne, więc po co się żalić? Albo wprowadza się w nim jakieś zmiany, albo nie, a potem ponosi się konsekwencje.

A kiedy spojrzę na jej twarz - twarz, którą znam lepiej niż własną - wiem, że znaczyłem dla niej równie wiele, a może i więcej. Co dla mnie z kolei znaczy o wiele więcej, niż kiedykolwiek zdołałbym wytłumaczyć.

Jeśli stare bóstwa pozwoliły człowiekowi rzucić się w przepaść i same zginęły razem ze swoim światem, to nie ma sensu przywracać ich do życia...

- Boisz się?
Nie wiem dlaczego, lecz oczekiwałem, że zaprzeczy, że powie coś mądrego, jak ktoś dorosły, albo wyjaśni, że nie możemy wnikać w boże zamysły.
Zamiast tego uciekła w bok wzrokiem.
- Tak - oznajmiła w końcu. - Boję się przez cały czas.
- Więc dlaczego nie zachowujesz się tak, jakbyś się bała?
- Zachowuje się. Ale tylko kiedy jestem sama.
- Bo mi nie ufasz?
- Nie - odparła. - Bo wiem, że ty też się boisz.

Miłość stanowi sens pełnego i wspaniałego życia.

Czuła ciepło płynące z jego dłoni i zastanawiała się, jakby się czuła, gdyby te ręce dotykały jej ciała, każdego zakamarka, pieszczotliwie gładziły jej skórę. Na samą myśl o tym głęboko zaczerpnęła tchu, sutki znowu nabrzmiały i poczułam żar między udami.

Pamiętasz witraż, który razem zrobiliśmy? (...) Nazwałem go Bożym Światłem, bo przypomina mi niebo. Za każdym razem, gdy przez to okno albo każde inne wpadnie światło, będziesz wiedział, że jestem przy tobie, dobrze? To będę ja. Będę światłem, które wpada przez okno.

Dziwne, ale ten kontakt dłoni wydawał mu się bardziej znamienny niż wcześniejsze pocałunki; symbolizował trwałość. Ujrzał oczyma wyobraźni, jak po latach idą tak wciąż, ręka w rękę, przez życie, i przeszedł go dreszcz.

Powinienem chyba wyjaśnić, dlaczego skoczyłem do wody po jej torbę. Wcale nie dlatego, że chciałem, by zobaczyła we mnie kogoś w rodzaju bohatera, albo po to by zrobić na niej wrażenie. [...] Miało to raczej związek z jej szczerym uśmiechem i serdecznym śmiechem.

Galeria - kliknij aby powiększyć