Strona numer 20
Małżeństwo to rodzaj kompromisu, to uznawanie racji współmałżonka, nawet jeśli ci to nie w smak.
I pozostała w tobie ta łagodność, której nawet wojna nie zdołała ci odebrać.
Nie należę do tych nielicznych czy wspaniałych. Chciałem być tylko tym, kim mogę być.
- Chciałem dać ci do zrozumienia, że wydaje mi się, że chyba cię kocham.
Był nie tylko ewentualną cząstką Jej przyszłości, ale i stałym elementem Jej przeszłości.
Przyjaciele przychodzą i odchodzą, a rodzina zawsze zostaje.