Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Cassandra Clare

Cassandra Clare cytaty

Cassandra Clare (ur. piątek, 27 lipca 1973) żyje już od 53 lat i 14 dni

Amerykańska pisarka tworząca w gatunku "young adult" (nurt kultury kierowany do osób w wieku 12-18 lat), znana z powieści "Miasto kości".

Książki Cassandry Clare:

Cienie Nocnego Targu Czerwone zwoje magii Kroniki Bane’a Królowa Mroku i Powietrza Ktoś mnie pokocha. 12 wakacyjnych opowiadań Łańcuch z żelaza Łańcuch ze złota Mechaniczna księżniczka Mechaniczny anioł Mechaniczny książę Miasto kości Miasto niebiańskiego ognia Miasto popiołów Miasto szkła Miasto upadłych aniołów Miasto zagubionych dusz Miedziana rękawica Opowieści z Akademii Nocnych Łowców Pani Noc Próba żelaza
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 16

- Wow! Czy to sam Magnus Bane?!
- My się znamy? - zapytał Magnus
- Nie, ale chętnie się poznamy - stwierdził driad, posyłając mu całusa.
Alec odkaszlnął znacząco zza pleców czarownika.
- Bardzo mi to pochlebia, ale, jak słychać, jestem już zajęty, a nawet zakasłany.

Moim zdaniem miłość nie może być zła.

(...) znosimy tyle rzeczy, które wydają się nie do pomyślenia. A jedynym brzemieniem, które jest naprawdę nie do pomyślenia, to życie bez miłości.

Czasem zranieni ludzie ranią innych.

- Staram się nie nadużywać tego wykrzyknika - stwierdził Magnus - ale tym razem się nie oprę. Ta-daam!

- Alec, twój syn chodzi po ścianach.
- No bywa całkiem żywotny - przyznał Alec.

Zaufanie jest jak umieszczenie sztyletu w czyjejś dłoni i ustawienie jego ostrza tak by celowało prosto w twoje serce.

- (...) Taki też jest panicz Will. Pod piękną twarzą i całą resztą kryje się zepsute wnętrze.
- Sophie, nie wiem...
- Jest w nim coś mrocznego - dodała pokojówka. - On coś ukrywa. Ma jakiś sekret z tych, co to zżerają człowieka od środka.

Władza to coś skomplikowanego, dziwnego. Ludzie udzielają sobie nawzajem władzy; władza jest towarem, który można wymienić, zyskać lub stracić. To coś bardzo abstrakcyjnego.

- Nie chodzi o to, żeby ludzie uwierzyli w to, co chcesz, żeby uwierzyli. Chodzi o to, żeby pozwolić im wierzyć w to w co sami chcą wierzyć. O danie im tego, czego potrzebują.

- Prochem i cieniem jesteśmy - odparł Ty, nie podnosząc wzroku znad książki.
- Niektórzy z nas są bardzo atrakcyjnym prochem - dodał Jace [...].

Bo kiedy cierpimy, otwieramy się na oścież, a wtedy nie potrafimy ukryć prawdy na nasz temat.

Rodzina Fairchild wychowała
chłopaka od dziecka, tak myślę, a jednak porzucili go jak śmiecia na ulicę. Nephilim
nie mają litości.

Wpatrywał się w wysokiego chłopca o ciemnych włosach i ze słuchawkami, który szukał czegoś na straganie, przesuwając palcami po suszonych ziołach. Jem położył rękę na ramieniu Kita. Chłopak tego nie zauważył, stał, jakby zapuścił korzenie, dopóki tamten się nie odwrócił. Miał niebieskie oczy i krzywy nos. Nie był Ty'em Blackthornem.

Bo jak często się zdarza z tym co cenne i zagubione - kiedy go znajdzicie, może nie być taki sam jak wcześniej.

Nephilim, który zaatakował Przyziemnego, a przecież jego zadaniem była ich ochrona - Clave byłoby tym zachwycone.

(...), bo ja zamierzam poślubić Agathę. Ma chyba z tysiąc lat, ale robi niezrównaną tartę. Uroda blaknie, gotowanie jest wieczne.

Z pozoru świetny, nowy, nęcący tęczami
Świat, gościnnie rozwarte podwoje -
Ale naprawdę troski, bóle, niepokoje.

Nie dbam o zasady i pozory. Nie chcę być kimś, kto po trupach dąży do celu. Chcę robić to, co właściwe. Nie obchodzi mnie, czy będzie to ode mnie wymagało kłamstwa, oszustwa, pójścia na skróty czy łamania zasad. - Tamara.

- Przypomnij mi jeszcze raz, dlaczego w tym budynku nie ma windy?
- Bo jest stary, ale ma duszę.

Galeria - kliknij aby powiększyć