Ach, mój Gustawku, wszak ty szukasz żony;
Chciałżebyś taką, co ściga oczyma,
Jakby wołała: "Kto kogo przetrzyma"?
Lub tę, co spojrzy i westchnie przed siebie,
Jakby szeptała: "Poszłabym za ciebie"?
Mam dwie córki, z którymi zawsze mam problem: Julię i Republikę.