Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty amerykańskich poetów

Zobacz listę poetów

Zobacz listę amerykańskich poetów

Powiązane tematy: poezja

Poeci wg. narodowości

Czytelnicy nie rozumieją poezji dlatego, że nie ma nic do rozumienia, większość poetów zaś pisze dlatego, że wydaje im się, że rozumieją.

a chociaż z wierszy nie ma kasy,
to i tak lepsze niż czekanie na śmierć...

dawno temu, ach, jak dawno, kiedy
próbowałem pisać opowiadania
i jedno pisemko drukowało
niezłe teksty
a ichnia redaktorka zwykle przysyłała mi
zachęcające odmowy
więc pilnowałem
żeby czytać każdy numer jej miesięcznika w publicznej bibliotece.

Kiedy już kobieta zwróci się przeciwko tobie, zapomnij o niej. Kocha cię, aż tu naraz -trach!- i pozostaje już tylko wrogość. Może wtedy spokojnie się przyglądać, jak umierasz w rynsztoku, jak wpadasz pod samochód. Skwituje to jednym splunięciem.

POEZJA jest najkrótszą, najsłodszą i najdosadniejszą formą wypowiedzi. Po co pisać powieść, skoro to samo można ująć w dziesięciu zdaniach?

ale wiem że jesteś
współczesnym, nowoczesnym żywym
dziełem...

bogowie nie mogą ciągle srać na tego samego człowieka: mnie. każdy powinien czasem wygrywać. to hartuje ducha.

Próbuję ci wytłumaczyć, że w całej Ameryce w biurach toczy się pewna gra. Ludzie są znudzeni, nie wiedzą, co robić, więc bawią się w romanse biurowe. Przeważnie chodzi tylko o to, by wypełnić czymś czas. Czasem udaje im się dupnąć sobie parę razy na boku. Ale nawet wtedy jest to tylko zaimprowizowana rozrywka, jak gra w kręgle, oglądanie telewizji lub przyjęcie sylwestrowe. Musisz zrozumieć, że to nic nie znaczy, a wówczas nie będzie ci przykro. Rozumiesz, co mam na myśli?

Nie lubię weekendów. Wszyscy wylegają na ulice, grają w ping-ponga, strzygą trawniki, pucują swoje samochody, jeżdżą do supermarketu, na plażę lub do parku. Wszędzie tłumy ludzi. Moim ulubionym dniem tygodnia jest poniedziałek. Wszyscy idą z powrotem do roboty i nie muszę na nich patrzeć.

Wszyscy jechaliśmy na jednym wózku. Wszyscy razem gotowaliśmy się w wielkim garze gówna. Nie było ucieczki. Czekaliśmy tylko, aż nas spłucze do ścieku.

miłość jest jak dzwon
powiedz, słyszałeś go
w jej głosie?

byłaś esencją nie tylko tamtej
chwili
ale wszystkich moich chwil...

Potraficie sobie wyobrazić bójkę o sens literatury, a nie o jakąś nic niewartą cipę? Byliśmy tak samo nienormalni jak pozostali.

Ależ wiatr wyje w paszczy mózgu; jakie to smutne być żywym z rękami i nogami, z fiutem, jajami, pępkiem i całą resztą i czekać czekać czekać, żeby to wszystko umarło, to takie głupie, ale nie ma nic innego do roboty, naprawdę.

Sęk w tym, że wciąż trzeba wybierać mniejsze zło, a cokolwiek by się wybrało, inni zawsze skrawają z człowieka kolejny plasterek i wreszcie nic nie zostaje. Większość ludzi w wieku dwudziestu pięciu lat jest skończona.

Turgieniew pisał bardzo serio, ale czasem mnie śmieszył, bo prawda przy pierwszym zetknięciu może budzić śmiech. Kiedy ktoś zna tę samą prawdę co ty i zwraca się z nią specjalnie do ciebie, to po prostu jest super.

Dziewczyny z daleka mogły się podobać, kiedy słońce podświetlało ich sukienki i włosy. Ale wystarczyło podejść bliżej i posłuchać, co im wycieka ustami z mózgownic. Człowiek miał wtedy ochotę złapać pistolet maszynowy, wykopać sobie ziemiankę i już z niej nie wychodzić. Wiedziałem, że nigdy nie dam rady być szczęśliwy, ożenić się, mieć dzieci.

W sumie jednak świat jest dosć potworny i dlatego zwykle żal mi większości ludzi.

I często nachodziła mnie jedna myśl, tak jak tamtego wieczoru przy stole: jestem idiotą. Czy nikt tego nie widzi? Po co to wino? Po co ta rozmowa? Nie jestem zainteresowany. To nie ma ze mną nic wspólnego. Czy nie widzą przez moją skórę, nie widzą, że jestem nikim?

I poszedłem do swojej sypialni. Najlepsze w niej było to, że stało tam łóżko. Lubiłem leżeć w nim godzinami, nawet w dzień. Kładłem się i podciągałem kołdrę pod brodę. Dobrze się wtedy czułem. Nic się nie działo, nie było ludzi ani nic.