dawno temu, ach, jak dawno, kiedy
próbowałem pisać opowiadania
i jedno pisemko drukowało
niezłe teksty
a ichnia redaktorka zwykle przysyłała mi
zachęcające odmowy
więc pilnowałem
żeby czytać każdy numer jej miesięcznika w publicznej bibliotece.
dawno temu, ach, jak dawno, kiedy
próbowałem pisać opowiadania
i jedno pisemko drukowało
niezłe teksty
a ichnia redaktorka zwykle przysyłała mi
zachęcające odmowy
więc pilnowałem
żeby czytać każdy numer jej miesięcznika w publicznej bibliotece.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.