Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

Eliza pomyślała, że być może kiedy duch opuszcza ciało, zostawia za sobą ciężar tego wszystkiego, co wiązało się z trudami życia doczesnego.

Trumny to w gruncie rzeczy tabletki z wartościami odżywczymi dla Matki Ziemi.

- Gdzie Niemcy? - spytał Kiljan.
- Szeregowy. Równie dobrze możecie spytać mnie o przepis na zrobienie bryndzy.

- Coś pominęliśmy - dodał Edling. - Coś, co sprawia, że nie rozumiemy, o co tak naprawdę tutaj chodzi.
(...)
- Sądzi Pan, że się pomyliliśmy?
- Tak.
- Co do Rosjan?
- Co do wszystkiego - odparł Gerard.
Pewność w jego głosie i oczach była niezachwiana.

- A nie jest pan jakimś rzekomym specjalistą?
- Rzekomym nie.
- W takim razie może udałoby się panu....
- Zdechlak jest tak zgniły, że trudno cokolwiek powiedzieć - uciął Seweryn kucając przy ciele. Zbliżył się do zdeformowanej, pozieleniałej twarzy na odległość dwóch centymetrów i przez moment się nie poruszał.
- Co pan robi? - rzucił komendant.
- Lubię głęboko spojrzeć komuś w oczy, zanim go pocałuję.

Kto kocha zwierzęta ten nie kocha zoo.

- Jak tak dalej pójdzie, odbuduje się moje zaufanie do organów ścigania.
- Co?
- Choć nie - poprawiła się. - Żeby coś odbudować, musiałoby w pierwszej kolejności istnieć.

PRĘDKOŚĆ UCIECZKI – minimalna, niezbędna prędkość, jaką musi posiadać obiekt, by opuścić pole grawitacyjne ciała niebieskiego. W przypadku czarnej dziury nawet prędkość światła jest niewystarczająca.

– O ciebie akurat się nie martwię.
– Dziękuję.
– Nie masz za co. Po prostu doszłam do wniosku, że skoro
meduzy przetrwały sześćset pięćdziesiąt milionów lat bez mózgu, tobie też się uda.

Chyłka znajdowała się w nieco lepszej sytuacji, ale oboje byli postrzegani jako gnidy, które bronią innej gnidy.

Prawnik nie wychodzi za mąż. Prawnik dobrowolnie poddaje się karze dożywotniego pozbawienia wolności.

- Przemieszczam się w realnym świecie tylko po to, żeby w wirtualnym wrzucić zdjęcie z nowego miejsca.
- I? -odparła. - Zdefiniowałeś właśnie całe swoje pokolenie.

Staliśmy się tak wygodniccy i stworzyliśmy sobie tak głębokie poczucie komfortu i bezpieczeństwa, że doszło do pewnego absurdu. Zaczęliśmy budować specjalne parki rozrywki, escape roomy i sale tortur, by móc się wystraszyć. Nie wspominając już o oglądaniu i czytaniu horrorów.

- Moja klientka...
- Oskarżyciel posiłkowa.
- Oskarżycielka posiłkowa...
- Pani mecenas (...) - Poprosiłbym, ażeby stosowała pani określenia ustawowe.
- Oczywiście, Wysoki Sądzie. Oskarżyciel posiłkowy tutaj nie ma
- Może pani odmieniać te nazwy przez przypadki, pani mecenas.

Samym swoim jestestwem zasługujesz na to, żeby słońce ustąpiło ci miejsca na nieboskłonie.

- Czuć od Ciebie alkoholem - zauważył
- A od Ciebie moralną zgnilizną i intelektualnym rozpadem, ale nie wypominam Ci tego.

- Potrzebujemy jakiegoś zwierzaka - bąknął
- Ja już mam. Amebę umysłową.

Z nią zawsze był w domu. W domu bez czterech ścian, ale za to z dwojgiem oczu.

Siedział sam, jak zwykle. Pochylał się nad plastikową tacką i dziobał kartofla plastikowym widelcem. Obok leżało rozgotowane mięsiwo bardziej przypominające to, co opuszcza układ pokarmowy niż to, co do niego trafia.

Gdyby żyli w kraju takim jak Nigeria, gdzie porwania dla okupu były codziennością, już w szkole Marzena nauczyłaby się, żeby nigdy nie wierzyć ludziom, którzy proszą o przeparkowanie samochodu. Stanowiło to jedną z najpowszechniejszych metod porywania kobiet, nie tylko w państwach afrykańskich.