– O ciebie akurat się nie martwię.
– Dziękuję.
– Nie masz za co. Po prostu doszłam do wniosku, że skoro
meduzy przetrwały sześćset pięćdziesiąt milionów lat bez mózgu, tobie też się uda.
– O ciebie akurat się nie martwię.
– Dziękuję.
– Nie masz za co. Po prostu doszłam do wniosku, że skoro
meduzy przetrwały sześćset pięćdziesiąt milionów lat bez mózgu, tobie też się uda.
Być albo nie być nie jest kwestią kompromisu. Albo jesteś, albo ciebie nie ma.