Doświadczenie Powstania Warszawskiego wywierało także wpływ hamujący na „wielkiego brata”. Zapamiętano w Moskwie, że Polacy są niebezpiecznym narodem, który w obronie imponderabiliów gotów jest iść na wszystko. Liczono się tam z pewnością z tym, że koszty polityczne interwencji wojskowej w Polsce mogą się okazać o wiele wyższe niż inwazja Węgier i Czechosłowacji. Sowiecki dyplomata, zapytany przez Amerykanów, dlaczego Sowiety nie wkroczyły do Polski w 1980/1981 r., odpowiedział: – bo wiedzieliśmy, że w odróżnieniu od Czechów Polacy nie ograniczą się do opluwania naszych czołgów.
Afery są niesłychanie rzeczą niepokojącą. I w moim przekonaniu przekupstwo jest tym schorzeniem społecznym, które można skutecznie zwalczać. A którego się jeszcze skutecznie nie zwalcza.
Byłem przekonany, że droga do niepodległości wiedzie poprzez załamanie centralnej władzy w Moskwie, że bez tego nie może być mowy o emancypacji krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Nie przewidywałem, że katalizatorem tych procesów stanie się Polska, a na pewno nie przewidywałem tego przed powstaniem „Solidarności”.
Jestem kabotynem, który daleko posuniętą ironią zwalcza swoje kompleksy i znieczula się na niedogodności losu.
Przecież ja pamiętam faceta, który dwa tygodnie leżał na dnie Wisły. Jak on pięknie wyglądał! Wojciech Mann przy nim to mister anoreksji.
Dlaczego chciałem zostać perkusistą? Żeby być hałaśliwym gnojkiem, zwracającym na siebie uwagę. To samo z dziennikarstwem.
A. Gwiazda chce 2 mln za uwięzienie w stanie wojennym. No właśnie, a wredny Michnik nie tylko nie chce ani grosza, ale nawet nie przyszłoby mu to do głowy.
Nie lubiłem generała Jaruzelskiego, ale Adama Michnika podziwiam i szanuję między innymi za to, że jest zdolny do czegoś do czego ja pewnie zdolny bym nie był- do wybaczenia wrogowi, który mi popsuł kawałek życia i wsadził mnie do więzienia.
Jak ktoś powiedział, pluralizm i rzetelność nie polegają na tym, by stwierdzić, że zdaniem jednych pada deszcz a zdaniem innych nie pada. Polega na tym by otworzyć pieprzone okno i powiedzieć prawdę czy pada czy nie.
Polska jako część Zachodu, to musi być teraz fundamentalny cel polskich patriotów, polityczny, strategiczny, moralny i mentalny.
Zjazd proputinowców w Warszawie dobrze się rymuje z rocznicą radia Rydzyka. Powinni te imprezy połączyć.
Lech wybudował w Warszawie muzeum ku chwale tych, którzy walczyli z faszystami. Jarosław neofaszystów zaprasza do stolicy. Można obchodzić tysiąc miesięcznic a na końcu napluć na grób brata.
Dlaczego mnie nie wolno powiedzieć tego, co uważam za oczywistość? Trzeba płynąć pod prąd. Z prądem płyną tylko śmiecie, jak mówił Herbert.
Nazizm to był bunt upokorzonych, i frankizm. Castro też stanął na czele upokorzonych. Ta odpowiedź jest zawsze prawdziwa.
Mnie wolno powiedzieć, że generałowie Kiszczak i Jaruzelski to ludzie honoru, bo ja byłem ich ofiarą. Ale problem w tym, że wina za komunizm nie została wyznana. Dopiero po wyznaniu winy można mówić o rozgrzeszeniu. Mnie brakuje tego wyznania winy. Panie generale, służył pan kłamstwu, oszustwu, prowokacji. Taka jest prawda.
Po wszystkim jest kac, to wszystko zależy od tego ile się wypije. [...] Proszę Pana, jestem ekspertem, lata treningu.
Mnie się zdaje, że jeżeli tu nie stanie się coś takiego, czego ja nie jestem w stanie przewidzieć, że Bronisław Komorowski po pijanemu, na pasach, przejedzie niepełnosprawną zakonnicę w ciąży, to oczywiście, że będzie prezydentem.