Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty aktorów, aktorek

Zobacz listę aktorów, aktorek

Aktorzy, aktorki wg. narodowości

(…) czasami słowa i kostium przeszkadzają pokazać uczucia.

Cybulski był świetnym aktorem, który odszedł nagle, i to pewnie też potęguje budowanie jego mitu. Wszyscy wiemy, kim był Zbyszek Cybulski, więc nie tylko dla młodych aktorów jest kimś ważnym.

(…) jeśli odczytamy Antygonę jako opowieść o tym, jak bronimy swoich źródeł, to stanie się ona dotkliwie aktualna. W dzisiejszym świecie chaosu wartości często wpadamy w taki wir, że zupełnie zapominamy o swoich korzeniach. Współczesna Antygona to ten, kto walczy o siebie, o to, żeby utrzymać się w świecie swoich wartości, kto wie, jakiego dokonać wyboru, nie ulega pokusom.

Film kręcony w Kazachstanie. Była to wielka przygoda. Tam na planie, czy poza nim, praktycznie nie ma różnicy. Te przestrzenie, ci ludzie są tacy sami od wielu lat. Prawie nic się tam nie zmienia. To było całkowite oderwanie od znanej mi rzeczywistości. Można więc powiedzieć, że w tym momencie przełomowe jest dla mnie osobiste przeżycie. Ale też kumulacja moich doświadczeń i tego, co do tej pory zrobiłam.

Podróże mają na mnie wielki wpływ. Trzeba coś zobaczyć, żeby mieć o czym opowiadać w teatrze, a poza tym muszę odpocząć i nabrać dystansu.

Podobno kobieta jest skarbnicą wielu rzeczy i potrafi się znakomicie zmieniać, a troszkę się tego w polskim kinie nie wykorzystuje.

Źródło: Magda Miśka, Chciałabym zagrać bohaterkę cyniczną, zawiedzioną, złą. Nasze spotkanie z Agnieszką Grochowską, stopklatka.pl, 29 listopada 2007 r.
o kobietach
strona cytatu

Ostatnio moją wielką fascynacją jest Cate Blanchett. Czegokolwiek nie zagra, zawsze jest fantastyczna.

Źródło: Magda Miśka, Chciałabym zagrać bohaterkę cyniczną, zawiedzioną, złą. Nasze spotkanie z Agnieszką Grochowską, stopklatka.pl, 29 listopada 2007 r.
o sobie
strona cytatu

(…) nie uważam, że granie w telenoweli jest niemoralne. To, że na razie tego nie robię, jest oczywiście świadomym wyborem, ale nie moją zasługą. Tak się do tej pory składało, że kiedy przychodziły propozycje z telenowel, akurat miałam na głowie kilka filmowych projektów. Musiałam odmówić. To przypadek.

Myślę, że polscy mężczyźni coraz częściej rozumieją, że agresja nie jest wyrazem siły, tylko słabości. A ci najbardziej inteligentni zauważają, że kobiety są coraz silniejsze i trzeba zmienić taktykę.

Nie ma prawdziwego życia bez miłości! Człowiek, który nigdy nie kochał i nie był kochany, jest ubogi, stracił coś pięknego. Miłość jest fantastyczna!

Mam 76 lat, zrozumiałem, że pewne rzeczy na świecie są nieuchronne, na przykład zło. Muszę się z tym pogodzić. Przestałem się łudzić, że można zbudować inny, wspaniały świat. Barbarzyństwo rosyjskie w Ukrainie dowodzi, że zbyt optymistyczne myślenie o człowieku jest naiwne i nierozsądne, jest świadectwem naszej krótkiej pamięci. II wojna światowa ze swoimi tragediami i okrucieństwem powinna pozbawić nas złudzeń...

Kiedy mówię „wolne media” albo „wolne sądy”, jest to dla mnie akt obywatelski. Kiedy politycy naruszają moje wolności lub prawa człowieka, to ja, obywatel Seweryn, mam prawo się temu sprzeciwiać.

Natomiast bardzo zazdroszczę Francuzom ich języka erotycznego. Mówię to bez kokieterii i nie dlatego, że rozmawiamy dla PLAYBOYA. Odkryłem ten język w czasie oglądania przedstawienia Kabaret erotyczny na małej scenie Komedii Francuskiej. Dowiedziałem się wtedy, że „kochać” w sensie fizycznym, we Francji ma dziesiątki niewulgarnych synonimów. U nas wszystko kojarzy się negatywnie, po prostu okropieństwo. Żal mi, że po polsku nie mogę mówić o tym, co prawie codziennie jest częścią życia każdego z nas, w sposób radosny i taktowny. Zwyczajny po prostu. Myślę, że gdybyśmy mogli o tym rozmawiać w sposób lepszy, to – mówiąc górnolotnie – stalibyśmy się lepsi i zdrowsi.

Bez prawdy stajemy się słabi, łatwo nami manipulować, okłamywać nas. Ale z tym trzeba walczyć każdego dnia.

Myślę, że o wieczności najlepiej opowiedzieliby dzisiejsi fizycy. Oni wiedzą, że nic nie znika. Podobno nawet dźwięk nie znika, tylko gdzieś tam drży i drży w nieskończoności. My nie znikamy. Zmienia się forma materii, ale istnieć nie przestaje. Nie wiem, nie znam się na tym, ale tak o tym myślę.

Z tego poetyckiego charakteru zawodu odziera nas zresztą nie tylko pieniądz, ale również relacje międzyludzkie. To zawód zespołowy, a w każdym zespole dochodzi do różnych emocji, konfliktów, nieporozumień. Wreszcie nasze ciała, które także mogą odzierać tę poezję z jej magii. Ciała mają swoje niedoskonałości, ograniczenia, zmieniają się i starzeją. Ciała trzeba doskonalić. Nie ma tutaj mowy o żadnej poezji, jest ciężka fizyczna praca i lata ćwiczeń. Jak mówili moi profesorowie w szkole – aktorstwo to zawód i kaprala, i poety jednocześnie.

Jest pewien aspekt nieskończoności w zjawisku znanym jako teatr. Ten, który znamy, istnieje od trzech tysięcy lat. Ma początek w obrzędach, w których nastąpił akt pewnego przetworzenia rzeczywistości. Ktoś zaczął coś reprezentować – wiatr, ogień, słońce. Być może przedstawiał jakieś konflikty, zmiany. W tym sensie teatr ma charakter pewnej nieskończoności związanej z ludzkim życiem.

Wróciłem właśnie z Alp Francuskich. Byłem z przyjaciółmi w Val Thorens, czyli najwyższej w Europie stacji narciarskiej. Wokół nas ośnieżone szczyty gór, Mont Blanc. Filmujemy, robimy zdjęcia, w pewnym momencie znajomy pyta o moje wrażenia. Odpowiadam: „Wieczność. Te góry były tu parę tysięcy lat przede mną i będą parę tysięcy lat po mnie. A dla mnie te parę tysięcy lat jest wiecznością”. Kiedy powiedziała pani o wieczności, natychmiast mi się to przypomniało. Góry, czyli kamień. Jest dla mnie zjawiskiem szczególnym, jeśli chodzi o czas. Kamienne pamiątki sprzed wieków, dawne kamienne groby, świątynie, teatr.

Warto, by rozszerzyć repertuar teatrów. Staram się przekazać moim uczniom jedną myśl: Naucz się najpierw pięknie deklamować „Litwo, ojczyzno moja”, bo wtedy lepiej powiesz „K...twoja mać” czy „ja cię p...”. Jak nie nauczysz się poprawnie oddychać na scenie, to nie dotrwasz do premiery, bo się wcześniej udusisz.

Nigdy nie miałem partnerki. Osoby, o które pani pyta, były moimi żonami, a na słowo „partnerka” ogarnia mnie zgroza.